paulina.pro
Fanka BB :)
Jos-propo lektury-to nam nie brakuje żadnych książeczek-mamy głupie zboczenie z meżem i nie potrafimy sobie odmówić kupna książki dla małego
, trochę kasy już zainwestowaliśmy w ten biznes
, a czytamy głównie przed snem,( no chyba że pogody nie ma i siedzimy w domku)-albo na kanapie albo na dywaniku obok łóżka małego...
a mój mężczyzna też musi iść do fryzjera-zawsze mam dziwne uczucie że potem mam inne dziecko
... tylko mały nie lubi chodzić do salonu-mamy znajomego który po pracy przyjeżdża do nas do domku i strzyże chłopaków-Daniel dał się ostatnio namówić nawet na maszynkę-ma strasznie grube i gęste włosy-a tak jest łatwiej i szybciej i główka się tak nie poci w te upały...
a mój mężczyzna też musi iść do fryzjera-zawsze mam dziwne uczucie że potem mam inne dziecko
:-)z "doroslymi" ksiazkami tez tak mamy, a pozniej tylko kurz i brak miejsca hehe..
Śliczne zdjęcia, a siostra widzę zakochana w siostrzeńcu ;-))))) Cudowny widok
zrobię fotkę i same zobaczycie