• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Ej, ja tu od soboty rodze, a jak juz urodze chcialabym podzielic sie z kims szczesliwa nowina. Prosze mi tu trzymac kciuki, zebym dala rade. Mam bole krzyzowe, takze kciuki przydadza sie bardzo.
 
reklama
Witam :)))))

just - promyczku Kochany. Mój lokator ma się z pewnością lepiej niż ja :-D))) akrobata maleńki :)))) Zdjęcia jak zwykle rozkoszne :))) Życzę samych przyjemności ;-) Wielki całus dla Remiczka :*


młodamamusia - Rafałek śliczności :-) Buziaki również dla Niego :*


Ja kochane nie mam zbytnio czasu bo u mnie remont ;) ale podczytuję i oczywiście o każdej myślę i kciuki trzymam :))
 
hej

just : wybaczam :)))) a jakze ! :) remik sliczny i ty tez kobieto zen :)

mlodam: jak sie chciny udaly??? rafik slodki!

libby : mega &&&&&&&&&&&& za porod!
jak ja bede rodzic to juz tu nikogo nie bedzie ;))))

wiolka : jak iwcia????
 
hej bb ciotki-ja melduję się że żyję-od wczoraj wieczora w domku z niunią-na razie sobie mała śpi więc mam chwilkę do siebie;)-ogólnie wszystko dobrze tylko zmęczona jestem strasznie-wiecie jak to się śpi w szpitalu:no:. mała na razie grzeczna-muszę ją tylko budzić aby coś jadła bo jak za długo śpi to potem jest tak głodna i wściekła że masakruje mi brodawki-a laktacja dopiero mi się zaczyna rozkręcać...
poród taki straszny nie był i współczuje teraz Libby jej męki...pierwsze mocniejsze skurcze co 7-6 minut poczułam o 9 rano, rozwarcie na 2cm, potem o 15 miałam skurcze co 4-5 minut i rozwarcie dalej 2cm, o 17 skurcze co 3 minuty i rozwarcie na 4cm,a w ciagu 2 godzin potem wszystko się rozhulało i mała się urodziła, miałam świetną obsadę do rodzenia i mąż nade mną czuwał, nawet mnie nie nacięli a szwy mam tylko tak "kosmetycznie" jak to powiedział pan doktor założone;), także śmigam i spokojnie mogę prawie usiąść;). a to mój śpioch;)


Zobacz załącznik 373722
 
Paulina - raz jeszcze ogromne GRATULACJE !!!!! Maja rozkoszna :)))) ech jak bym wycałowała te słodkie pączusie :-p ale widzę, że korzystacie ze smoczka :tak: ja też musiałam przy Mańku, bo tak lubił sobie ciumkać :-D)))))) Odpoczywaj sobie, i zdawaj relacje jak Majeczka pięknie rośnie. Buziaki :*


jos - ja obiecuję, że będę :)))))) ja na obce wątki się nie nadaję, monogamię mam w genach :-)))) Miłego popołudnia.
 
hej bb ciotki-ja melduję się że żyję-od wczoraj wieczora w domku z niunią-na razie sobie mała śpi więc mam chwilkę do siebie;)-ogólnie wszystko dobrze tylko zmęczona jestem strasznie-wiecie jak to się śpi w szpitalu:no:. mała na razie grzeczna-muszę ją tylko budzić aby coś jadła bo jak za długo śpi to potem jest tak głodna i wściekła że masakruje mi brodawki-a laktacja dopiero mi się zaczyna rozkręcać...
poród taki straszny nie był i współczuje teraz Libby jej męki...pierwsze mocniejsze skurcze co 7-6 minut poczułam o 9 rano, rozwarcie na 2cm, potem o 15 miałam skurcze co 4-5 minut i rozwarcie dalej 2cm, o 17 skurcze co 3 minuty i rozwarcie na 4cm,a w ciagu 2 godzin potem wszystko się rozhulało i mała się urodziła, miałam świetną obsadę do rodzenia i mąż nade mną czuwał, nawet mnie nie nacięli a szwy mam tylko tak "kosmetycznie" jak to powiedział pan doktor założone;), także śmigam i spokojnie mogę prawie usiąść;). a to mój śpioch;)


Zobacz załącznik 373722
Matko, jaka ona słodziutka, zakochałam się w niej. Przesyłąm dla Mai buziaka.

Jos no ja będę tylko nie wiem czy w szpitalu czy na bb :-D:-D:-D
 
hej ja tylko na chwilę-zaraz się kąpie i spaciu bo padam a nocka pewnie nie będzie do końca przespana

Made-no muszę trochę pooszukiwać malutką z tym smoczkiem, bo by cały czas wisiała na cycku-ale jak jest naprawdę głodna to żaden smoczek nie pomoże;), a potrafi pięknie ciągnąć choć brodawki paskudnie bolą i zaczyna się nawał bo piersi twardnieją, no nic trzeba to jakoś przeżyć


pozdrawiam resztę i do usłyszenia
 
reklama
Dzień dobry :)))


Paulina - najważniejsze, że Majeczce apetyt dopisuje ;-) a Ty pokarm masz. Pozdrawiam i życzę spokojności :))))


Libby - co u Ciebie? Szyjka nadal łabędzia? :-p Napisz co i jak ;))) Myślę i zaciskam kciukasy


Ja dzisiaj do lekarza na 15:00, mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku.

Kocurek - a Ty nad jeziorem to już kawy nie pijesz ????? :-p
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry