• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Pysia dobry jest, ale mam tylko jeden bo one po 30 zł i szkoda mi kasy. Teraz widziałam po 6 zł w Rossmannie z Wibo. Może się skuszę, jak będzie szajs to nie szkoda takiej gotówki:-D
 
made oczywiście, że to nie problem... no pazury to mam nawet konkretne - zapuszczam :-)
Kiedyś byłam trochę napalona na żelowe ale w zyciu może z dwa razy mialam robione i powiedziałam nigdy więcej - po pierwsze żelowe to już tandeta - wszystkie je mają :-D po drugie częste uzupełnianie - co parę tygodni 40zł czy ile trzeba wydać :no: a po trzecie jak maluję normalnym lakierem to mogę mieć i codziennie inny kolor (kiedyś tak miałam, że codziennie przemalowywałam) a w przypadku żelu muszę mieć kilka tygodni ten sam wzór/ kolor - odpada :-D i po czwarte - płytka tak byla zjechana, że trochę czasu zeszło zanim pazurki wróciły do normalności - rozdwajały się niemiłosiernie i były strasznie słabe czego nigdy nie miałam - zawsze twarde pazury mam jak kocica

Ja noszę żelowe i nie uważam się za tandeciarę...
A malować można normalnie,nie trzeba trzymać wzoru ''od kosmetyczki'',jak mam chęć to zmywam i maluję po swojemu.

made ok fotkę wstawię tylko jak zrobię ale to chwila moment :-D
Ja jestem maniaczką już ho ho ho - zawsze muszę mieć pomalowane pazury :-D takie już moje zboczenie... kiedyś podobały mi się perłowe lakiery i miałam niektore fajne co się mieniły w blasku słońca, za to teraz wpadly mi w oko matowe... a i znalazłam fajną firmę gdzie raz pomaluję i już efekt piękny :-) bo przy niektórych to 2 razy trzeba ale że szybko schną to nie jest źle :rofl2:
eeee.... z avonu zamawiasz?

Tylko to już kilka dni temu pomalowane :)

Najlepsze lakiery są z Alessandro
 
Cześć czołłłem :-D ;-):-)

Ale pogoda do duuuu... ;/
Pada burza. ehh

To i ja sie pochwale pazuuurami :-D

pazurro.jpg

A tu moje serduszko dla Ciotek;-)

kochanie.jpg
rafałek 20.07.2011.jpg
Rafałek 12.07.2011.jpg
 
Czesc dziewczyny. Wszystko wyciszylo sie. Rozwarcie nadal na 4 cm. Skurcze byly z krzyza, nieregularne, za slabe podobno i bardzo bolesne. Ja chyba jakas nie do rodzenia jestem. Oxy nie dostane, bo na tescie moje cisnienie skoczylo do 220/140, a tym samym tetno malego. Udalo sie wyciszyc i chyba przez to wyciszanie cala akcja wziela w leb. Powaznie mysle o cesarce, ale wg. lekarza malemu nic nie grozi, mamy jeszcze czas, no i ze dam rade i zebysmy poczekali na naturalny rozwoj akcji. Psychicznie wysiadam. Na sali tylko ja sie nie zmieniam. Jestem jak staly wystroj pomieszczenia polaczony z informacja, bo nawet wiem co bedzie w sobote na obiad czy kto kiedy ma zmiane lub urlop.
 
reklama
hejka

rureczka : niezla kolekcja :)
u mnie makijazu i lakierow coraz mniej, za to powinni mi szlaban zalozyc na kosmetyki pielegnacyjnego bo to juz przekracza granice rozsadku ... :)

mlodam : sliczne pazurki i pierworodny :)

oliwka : co tam slychac u ciebie? jak przygotowania do imprezeki urodziniwej?

ja dzis jade do denstysty na 16H30??? nienawidze ://///////////////

libby : &&&& za rozwoj akcji :)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry