• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
hej :)

made : dziex za uspokojenie :) co do rozciagajacych sie powlok to wiem, ale to jets inny bol i inne ciagniecie niz mialam z poldusiem... a wlasciwie takie samo jak mialam z poldusiem ale kilka tyg. przed porodem... i martwi mnie to ze to to wogole nie puszcza nawet w spoczynku... moja mama tak samo miala od 5go miesiaca ze mna... brzuch ciagnal tak w dol ze sobie musiala go podtrzymywac... tylko ze ona docipala tak kilka tygodni, szpital zastrzyki wsztrymujace i dotrzymala do 30 tc... wiec raczej o takim scenariuszu wole nie myslec, ale stres gdzies tam jest... a nawet te 10 tyg. wrazie porblemu to wydaje mi sie WIECZNOSCIA...
 
reklama
jos - doskonale rozumiem Twój niepokój, i mocno trzymam kciuki żeby to się okazało jedynie przejściowe i zupełnie nie powiązane z tym co przeszła Twoja mama ;-)))
Kiedy wracasz do stolicy? No i jakie dalsze plany? Bo jak te bóle będą się utrzymywać (odpukać) to nie będzie Ci łatwo samej z Poldusiem :((


Kobietki, a Wy co? Strajkujecie czy jaki diabeł?
 
zresetowal mi sie netbook wiec oto cd. : :)

rurka : z gin. widze sie w czwartek

kocurek : to juz 1/2... ale jak widac dosc ciezka... odliczam kazdy tydzien, podswiadomie...zeby jak najdnalej i najbezpieczniej bylo na suwaczku... :(

made : wracam 22 sierpnia. i choc pewnie to rozbawi mamuski ktore sa w ciazy majac 1 a nawet i 2 i 3 dzieci w domu i muszac sie nimi zajmowac... to szczerze powiem ze nie wiem jak dam rade...
jetsem bardzo zmeczona, ale to zmeczneie to bym olala... gdyby nie te bole... a bole mam nawet "w spoczynku" o 24-2 w nocy... od 5 dni jade na nospie, z poldusiem nie wzielam NIGDY ani nospy ani przeciwymiotnika... a teraz wole nie kusic losu...
moja ciocie cala ciaze tak ciagnelo i urodzila raptem tydzien przed terminem! ale ja wylacznie w ruchy, gdy chodzila, cos robila, lub po calym dniu na nogach... a ja nie robie nic! nie sprzatam, nie nosze, NIE CHODZE nawet na spacer... tak ciagnie i sie mecze... a boli cholera nawet w spoczynku jak jedyna wykonywana czynnoscia jest oddychanie :(
no nic... nic nie wymysle... zobacze co gin na to a reszta: czas pokaze...

odnosnie bycia sama w domu : bed emusiala zorganizwoac pomoc, jedna nianie juz mam ale dorywczo i to nie bedzie wystarczajaco... musze dotrwac 6 tyg, koniec sieprnia wrzesien i pierwsze dni apzdziernika. Pozniej ( na 90% zamezy od pracy) przyjedzie tata na jakies 10 dni, a z kolei ok. 21.10 zaczynaja sie ferie do 2.11 i wtedy pojade do tesciow i bedzie tak jak teraz, tesciowa zajmie sie poldkiem w 100%) ... trzeba tylko bezpiecznie doczekac do pazdziernika...i zwlaszcza ten wrzesien gdzie bede sama a i do zorbienia bedzie sporo ( zaprowadzanie, przyprowadzanie do przedszkola, mam daleko ...Jakies 15min w 1 strone na pieszo, pod gore...)
 
Ostatnia edycja:
Made coś zaraz poszukam dla głodnych oczu Twych :-D

Jos kochana :baffled: kurka wodna nie dobrze, że tak się źle czujesz, ale jak koleżanka Made wspomniała w czwartek do lekarza pójdziesz i będziesz wiedziała na czym stoisz :tak: mam nadzieję, że to tylko przejściowe, trzymam kciuki &&&&&&

żałuję, że nie mogę Wam wkleić filmiku z Remkiem :-( bo jest świetny :-D mój mały pracowity żuczek :rolleyes2::rolleyes2::rolleyes2:
 
Ostatnia edycja:
jos - cholerka, nie za ciekawie ten wrzesień się u Ciebie zapowiada :-( To połówkowe masz teraz w czwartek? Tam gdzie teraz przebywasz?


just - wklejaj Kochana jak leci :-D)))
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry