• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Kocieeeeee,gdzie jesteś?
Kici,kici:))))
Made:) wyłaź zza krzaka na kawkę bo ja zaraz spadam...
Słonko wyszło to się pewnie lansujesz?
 
reklama
To może trzeba wybrać kogoś na moderatora, bo jak widać czasem by nam się przydał, co wy na to???
Albo poprostu załóżmy nowy wątek np wystarane rodzące-bez komentarzy, i tam niech będzie lista kiedy która rodzi i ewentualnie czy będzie to synek czy córcia
 
Ostatnia edycja:
hej :)

just : sliczni jestescie :)))))))))))))))))))))))

oliwka : taka rozpuste to ja bardzo bardzo lubie :))))))))))))))))) hihihihihihihihiihihihi
ja przez ostatnie 2 dni tez szalalam, ale od dzis : spokoj, koniec rozpusty! :)

asionek : fajnie ze mama przyjezdza!!!!

tesciowie dzis wracaja... to to jest nic, problem w tym ze bedzie tez szwagierka z chlopakiem... glosno i tloczno... nie moje klimaty.... a przez 4 dni panoszylismy sie po domu jak po swoim :) ehhhhhhhhhhhhh gszie by tu ich jeszcze wyprawic na troche...? :)
 
Pysia ja to bym juz poprala , ale czekam na skrecone mebelki :)a wczesniej trzeba pomalowac pokoj ...

Agapa poczekamy co reszta na to :)

Jos witaj :) no zamieszaknie bedzie pewnie , ale dacie rade :)
tez sie ciesze , ze mama bedzie u mnie :)

ide na obiad :)
 
a co tu dzis takie pustki co?
a wiec tak ruszylam dupsko z miejsca, pojechalam z Iwcia po dowod...rowerem oczywiscie w jedna strone 14 km , po drodze wstapilysmy na rynek a tam kobitka stala z uzywanymi ubraniami... sliczne byly i tak wydalam 100zl ale wszystko po 2 i 4 zl.potem na plac zabaw i lody a potem na obiad do tesciowej bo i tak przejezdzalysmy kolo jej domu...posiedzialam tam z 4 h , Iwcia pobawila sie z kuzynkami i w koncu jestem w domu... teraz czekam na Lukaszka a ze zaczely sie zniwa to wczesniej niz o 23 nie wroci...
to by bylo na tyle...
 
Jestem i ja:)
Po wizycie u terapeuty już mi lepiej:)
Oliwka ma kryzys,wyje bo nie pozwalam jej weekendować się u mamy:(((
 
Jestem i ja. Biedny mój maż się narobił. Ale już powoli widać koniec, bo jeden pokój skończony, korytarz pomalowany, sprzątania tyle, że głowa mała:szok: wszystko w cekolu było :szok: jutro jeszcze tylko nasza sypialnia do pomalowania drugi raz, dokładamy inny kolor i będzie KONIEC !!!:-D

Zrobiłam sałatkę z kurczakiem, ryżem, rodzynkami, papryka i ananasem, pyszotka:tak:
 
reklama
A ja dzisiaj odebrałam tapetę zamówioną,boska jest:))))
Jutro przychodzą panele do pokoju:)
To tak w kwestii remontów.W sobotę czeka nas zakup zlewu do kuchni,kranów do kuchni i łazienki i całego panelu pod prysznic no i kibelka...parę rzeczy dokupimy już jak będzie gotowy jeden pokój i łazienka...
Już chcę mieć ślicznie i czyściutko w domku
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry