jestem na chwile, musze sie polozyc bo mi brzuch wysiada
poldek zasypia wiec licze na 2h-2h30 dla mnie!
marcepanek :dziex za odp. to ty dlugo pociagnelas jak na takie problemy... bylam pewna ze u ciebie byl 35 moze 36 tydzien, ale nie 37
a u mnie porblemy zaczely sie od 9tc jak zbyt gwaltownie podnisolam synka
oliwka : kiedy test ?
dziekuje za cieple slowa na temat mojego zucha
wiem ze ktos cos do mnie pisal ale jetsem tak zmeczona, ze nie moge sobie przypomniec...
asionek : ja mam bole od 9tc, a skurcze od ok. 10/11 tylko ze jest tego coraz wiecej
a ta iloscia to nie ma co sie sugerowac, bo kazdy organizm jest inny
sa kobiety co rodza a nie wiedza ze maja skurcze
ja z poldkiem mialam stawianie sie brzucha a skurczy zero az do kilku godzin przed narodzinami... bo nawet najpierw wody mi odeslzy a dopiero pozniej dostalam S. regularnych co 5min!
narazie sie nie stresuje, no i poki krzyzowych nie ma tylko w dole brzucha+ ciagniecie po zmeczeniu powinno byc ok
ale i tak mam wielka nadzieje, ze dotrwam choc do 37 tc

aha nastepna wizyta sobota 24.09
czas by ruszyc doope i zapisac sie do poloznej na kurs rodzenia, ale szczerze to mi sie nie chce i zaczynam sie po cichutku zastanawiac, czy sobie nie darowac... yyyyyyyy....
made : powodzenia na szczepieniu