• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
u nas masakra doslownie :(
maly od trzech dni placze , ale dzisiaj to juz przegiecie .. wlasnie znowu sie przebudzil z okropnym placzem
utulilam go i spi , ale caly dzien plakal , a apogeum bylo od po 17 do 22 :(( wylam z nim , bo juz sil nie mam
sama jestem codziennie wiczorem kiedy jest najgorzej , maz w pracy nie ma mi kto pomoc ...

Kocurek widze u was tez lekko nie jest :(
kurcze niech te nasze dzieciaczki przestana sie meczyc przez te brzuszki , bo ja juz patrzec nie moge i serce mi sie kraja :(

odstawiam ten sab sipmlex nic nie daje , a nie wiem czy gorzej nie jest
nie wiem czy dieta ma cos wspolnego , ale przechodze juz na sam suchy chleb jak nie pomoze to juz nic chyba nie da razy
zastanwaiam sie nawet czy nie przejsc na MM :( tylko czy to cos pomoze ??

dobrej nocy dziewczyny oby byla lepsza !! i jutro oby lepszy dzien byl !!
 
reklama
hej witam się niedzielnie

Asionku-czytałam wczoraj wieczorem twojego posta ale sił mi brakło, teściowie przyjechali i zamieszanie się zrobiło

ja wiem że teraz jest trudno, malutki męczy się z brzuszkiem, obawiam się że jedynie twoja dieta może tu pomóc, przejście na mm nic nie da, dzieci na mm mają tak samo kolki a czasami nawet gorsze-jeśli masz mleczko i możliwość to karm go piersią ile się da-choć ja wiem jak ciężko wytrwać przy płaczącym maluszku-zarówno Daniel i Maja dali mi popalić przy kolkach a nie wspomnę o ząbkach, coś widzę że Maja się szykuje do zębów-ale to tak poza tematem

pierwszy rok dziecko jest bardzo intesywnym okresem zarówno dla maluszka jak i dla rodziców-ono uczy się nowych rzeczy, rozwijają się wszystkie niedojrzałe jeszcze układy-pokarmowe, nerwowe- a my musimy mieć siłę i cierpliwość by to przetrwać-a jak już przetrwasz to potem jest bunt dwulatka;),odpieluchowanie, przedszkole itd;) rodzicielstwo to jedna z cieższych fuch na świecie ale uśmiech dziecka wszystko wynagradza-no może poza momentem kiedy kłócisz się o coś z 3latkiem a on w pewnym momencie mówi:mam dość! i wychodzi z kuchni:-D

już niedługo będziesz w polsce to rodzinka z pewnością ci pomoże-jeszcze trochę Asiu!!!!!!!!!!!

a co do sab simplexu-raczej nie zaszkodzi-choć na różne dzieci działają różne leki-na Daniela lepiej działał Espumisan dla dzieci a na Maję sab simplex-choć oba leki trzeba podawać ok. 1-2 tyg. aby zauważyć różnicę przy kolkach-kolki nie znikną ale ataki będą łagodniejsze...aha a ja małej dawałam troszkę inaczej dawkę-zauważyłam że mniejsze dawki ale częściej lepiej skutkowały- np.. zamiast dwa razy dziennie po 15 kropel to dawałam 3 razy po 10 krpoel-taka sama ilość dziennie a lepszy efekt

no a na pocieszenie jeszcze powiem że mała co jakiś czas ma kolki...mimo już prawie 4 mies., daję jej jescze sab simplex po parę kropelek dziennie bo jak próbowałam mies. temu przestać jej dawać to znów była akcja...ale dam jej do końca buteleczki i już powinno być ok


a my dzisiaj też mamy zajęty dzionek-jest fajna mroźna pogoda-ok 11 śmigamy do teściów a potem do chrześnicy na urodziny;)

aha wczoraj w końcu wyciągnęłam adaptery do fotelika z auta męża i zabraliśmy gwiazdę na spacer-była zdziwiona, rozglądała się dookoła a potem słodko zasnęła-to chyba jest to;)!

pozdrawiam i miłej niedzieli
 
Dziewczyny weszłam tu z zamiarem nadrobienia wszystkiego, ale zastrzeliły mnie dwie tragiczne wiadomości...

Wypadek Kate_Bush i historia listopadóweczki....

Mary nie wiem co powiedzieć :-( trauma, której do niczego nie da się porównać :-(i pytanie DLACZEGO?????????


Asionku widzę, że typowe kolki u Twojego maluszka - jedyne co mogę polecić to noś małego dużo w chuście, stosuj ciepłe okłady na brzuszek (ja mam w domu taki woreczek z czymś w środku - to się nagrzewa i przykłada do brzuszka), suszarka....I dużo cierpliwości kochana! No i niedługo będziesz w Polsce to będziesz miała pomoc prawda???

Kocurku - wiem o czym mówisz, bo ja z Maciusiem w ogóle zniknęłam jakby.....Ale wiesz dobrze, że to minie - zacznie być lepiej kiedy dzidzia zacznie interesować się zabawkami - na pewno wtedy będziesz mogła uczyć ją, żeby troszkę sama leżała....Co Ty na to, żeby sobie kupić bujaczkę - taką na baterie??? Na Maciusia super działała karuzelka - jak miał dwa miesiące to po raz pierwszy leżał w łóżeczku sam przez 15 minut i mu się podobało!!!!! Jakie to było święto dla nas!!!!!!!!! Powolutku kochana - będzie lepiej. A jak Twoje ręce???????

Buziaki dla całej reszty!

Paulinka
hej ho!!!!!!!
 
Paulinka ja dziś dziękuję Bogu za to co mam....Ciężko mi się pozbierać po takich wiadomościach :-(

A jak u Ciebie???

Na razie uciekam do drugiego pokoju.
 
Ostatnia edycja:
hej :)

nocka nawet dobra , maz zabral rano malego ja troche dospalam sobie , etraz maly spi :)

Paulinka dzieki :) wiem , ze to minie , ale mam chwile zalamania jak sama wlacze co wieczor :(
w Pl racja rodzinka bedzie to odsapne troche :)
ja daje ten sabsimplex juz dlugo i nic nie pomaga , a nawet jest gorzej , niekoniecznie przez niego , ale efektow nie ma
dzisiaj nie podam nic i zobacze co bedzie ?
tak sobie o zebach mysle , moj maly zaczal sie slinic okropnie i gryzie wszystko , mnie siebie , ubrania koce ... wiem , ze na zeby za wczesnie , ale moze cos juz z dziaselkami sie dziac zaczyna i stad to slinienie ??

Maja mam to samo :( patrze na mojego skarba i dziekuje bogu , ze jest z nami caly i zdrowy !! nawet te kolki moze miec i inne
ja to ja , najgorsze , ze on biedak sie meczy i mi go tak szkoda :(

nic ide ogarniac chalupe poki moj jest , pozniej siebie , pozniej malego i spacer jakis zaliczymy , bo cieplo jest i slonko piekne :)
 
hej

asionek : kurka...biedny ten twoj synus... nie wiem co poradzic... ale wyobrazam sobie jak ci sie serce kroi na widok placzacego malutkiego... no i zmeczenie, nerwy... my tez mielismy kolki, u nas zaczely sie jak maly mial 3 tygodnie i trwaly kilka dni. ale teraz jak piszesz o MM, to tak sobie zaczelam myslec, kojarzyc fakty...
ja niby uwazalam na diete a kolki byly... za to mialam malo mleka i na wizycie na ROWNY MIESIAC pediatra kazal po piersi dokarmiac MM i wlasnie wtedy kolki sie zatzrymaly !!!! mopze to przypadek, a moze wlasnie dlatego trwaly tylko niecaly tydzien, bo akurat w 1m-cu zycia wprowadzilam MM... Nie wiem, nie chce zle doradzic, ale u nas MM pomoglo... na to by wygladalo...
co do kropelek to u nas nazywaly sie chyba esputikon czy jakos tak i nie pomogly...
mam nadzieje, ze wkrotce juz te kolki mina, nathanielek niedlugo bedzie mial 1,5 m-ca to powinno byc lepiej :) wkoncu rzadko sie slyszy, zeby kolki trwaly do +3m-ce!!!!

milej niedzieli wszystkim zycze, ja dzis leniuchowanie
zwleklam sie z lozka, maly na zakupach + spacerze z tata
ide wypic pierwsza dzis kawe :)
po poludniu o ile maly sie nie bujnie jak wczoraj ze spaniem od 13 do 16h15 (popsul nam plany hehe) zabierzemy go do funparku playmobil :)
papaty!!!!
 
Dzień dobry :-)

Nocka lepsza! Przespane 7 godzin było, na raty, ale zawsze..!! Mięsko się dusi, mała usypia w wózeczku (???:szok::-D!!!) Ja co prawdza w szlafroczku się jeszcze lansuję, ale może uda mi się umyć, uczesać i ubrać za chwilę :-)

Miłej niedzieli :*
 
reklama
kocurek : hej :) fajnie z enocka lepsza :) korzystaj z chwili spokokju i zafunduj sobie cieply prysznic, peeling maseczke :)

carola : hej :) zazdroszcze ci tego wieczoru z %%%%%%%%%%% ja juz zaczynam snic o lampce wina, piwie itp ;)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry