• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Lil - dzięki, kochana! Nawet nie wiesz, jak mi lepiej! ;-) Ja też sie lepiej poczułam jak Mia do nas dołączyła, bo widziałam że sobie śpi, nie płacze i jest jej dobrze! A cio do karmienia, to ktoś mi zasugerował alergię pokarmową! :szok::eek::baffled: Zapytam dziś położną.

Paulina - dziękuję i Tobie, kochana! Mia ssie smoczek przez kilka minut, ale chyba nie łapie, do czego to, bo zaraz wypluwa... A z palcem w buzi jej najlepiej! Też bym wolała zamienić na smoczek, bo jak M. nie będzie akurat przy niej, to będzie ryk... Choć i mój ssie, to jakoś przeżyjemy. Choć oczywiście popróbujemy ze smoczkiem. A na karmieniu nie będę się już skupiać, strasznie mnie to stresuje... Dziś z położną spróbujemy Mię przystawić, jak nie pójdzie, to trudno... :-(:sorry:

Asia - witam się z Tobą i gratuluję ciąży!

Carolineee - a co Ci uciekło i oby szybko wróciło!!!


Zmykam jakieś śniadanie zrobić, a potem na ważenie.
Buziaki!
 
Mary i właśnie o to chodzi, głowa do góry-jeśli piersią wam nie pójdzie to nic strasznego-ja mam super szalonego, zdrowego butelkowego 3 latka w domu;) i choruje rzadziej niż niektóre mi znane dzieci piersiowe
a może wypróbuj innego smoka? Maja miała pierw aventa ale kiedy miała katar to zasłaniał jej trochę nosek i strasznie się wkurzała bo nie mogła oddychać-znajoma poleciła mi nuk i się super sprawdza-bardziej poręczny dla malucha. z Danielem przerobiłam Tommee Tippee ale też były za duże i sprawdziły się wtedy zwykłe canpol...
a ja myślę że to z brzuszkiem to może jak Maja miała-za mały brzuszek i ma kłopoty z trawieniem białka-my zaczeliśmy brać wtedy delicol-na lepsze trawienie laktozy ale i tak najbardziej pomógł sam sab simplex-ma taki enzym na trawienie..
pogadaj z położną i zobaczysz wtedy


aha a ja się wczoraj dowiedziałam że moja szwagierka jest w ciąży(mają już roczną córcie)wszystko byłoby fajnie ale ciąża wykryta przez przypadek-miała złą cytologię-stan nowotworowy i robili usg a tam ziarenko 4mm-za dwa tygodnie ma się okazać czy ziarenko ma szansę przetrwania...życzę im jak najlepiej ale szlak mnie trafia-tyle fajnych kobiet próbuje zajść w ciąże-tak się stara a ona pewnie jak zwykle będzie palić i pić piwo w ciąży- i nie da się przegadać-ona przecież wie co robi-szczyci się tym że karmiła małą piersią prze 9 mies i co z tego, jak przed karmieniem leciała zapalić a potem ją karmiła?//wybaczcie mi tą małą dygresję ale nie mam gdzie tego wyrzucić
 
Paulina - no, cholera, nóż mi się w kieszeni otwiera na takie baby i ich "myślenie"!!! :angry::angry: Wybacz mi, kochana, bo to Twoja rodzina, ale nie umiem pojąc, co takie baby mają w głowach... :no::no: Smoczek NUK kupiłam własnie z ciekawości i spróbujemy go użyć. Mia ma teraz AVENT i jest jakby zainteresowana, ale coś jej widocznie w nim przeszkadza...

Carolineee - pogodzicie się!
:tak: A dobrze, ze piesio wrócił!

A jednak położną odwiedzimy po 12, bo mają lunch w międzyczasie, a przed lunchem to ja się już nie wyrobię... A zresztą Mia będzie jadła koło 12, to akurat po jedzonku pójdziemy. Pewnie się oczekamy, bo położna sama dziś jest i uprzedzała, ze ma dużo do zrobienia... :eek:
 
czesc kobitki
wstalysmy o 10 :szok:. nie wiem co sie dzieje z moim dzieckiem ale bardzo mi to odpowiada:-D

mary zgadzam sie w 100% ze slowami lil i pauliny. ja nalezalam do tych leniwych , po kilku podejsiach do lozeczka ktore konczyly sie placzem , mala spala z nami. choc nie powiem ze wygodniej bylo jak spala osobno.

carola dobrze ze pies sie znalazl

paulina ja tez sadze ze kobiety ktore o siebie nie bdaja w ciazy, pija, pala, cpaja nie zasluguja na dzieci
 
Mary-spokojnie to tylko siostra męża-więc dla mnie żadna rodzina-niby próbowałyśmy się zaprzyjaźnić ale mamy zupełnie odrębne typy osobowości-powiem więcej, jestem z wami bardziej zaprzyjaźniona niż z nią
a wiecie co jest najlepsze-ona jest alergiczką i astmatyczką a dalej kopci-jej córcia też co chwilę zakatarzona i podziębiona ale anielsko kochana myszka;)

Wiola to może mała wymiana na dzieci, co?bo ja zasnęłam ok 24 potem co chwilę do Mai, ok. 5 jedzonko i wtedy dopiero pospaliśmy do 7.30
a swoją drogą moja córka to cwaniara kiedy mój mąż wstaje do niej to śpi grzecznie całą noc,a jak ja wstaję to budzi się co chwilkę...
 
carola:-(

paulina mala poprosto woli zeby mamusia czesciej ja odwiedzala:-). wiesz na jeden dzien mozemy sie zamienic , chetnie sobie przypomne jakto jest z takim maluszkem.:-)
 
reklama
Dzień dobry :-)
Trzymam Boryska między czyczkami, więc tyle o ile tym razem ;-)

Mary Kochana :-) Ogromne gratulacje dla Was. Mia śliczna :)))



Odnośnie spania z dzieckiem, to ja zdecydowanie jestem zwolenniczką świętego spokoju :-D i jeśli dziecko się wycisza śpiąc przy mnie, to sprawa jakby rozstrzygnięta :))))) Właściwie populacja ludzka to jedyne ssaki, które "wyrzucają" swoje dzieci z gniazd :-)))))
Jeśli te małe na to przystaje, to cudownie, lecz jeżeli się buntuje, to nie ma sensu się stresować, tylko brać do łóżka i KONIEC ! :)))))))

Coś jeszcze chciałam, ale muszę się napić kawy, bo zapominam w trakcie :-)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry