• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Mamusia znowu narobiła....mój ojciec z zawałem przez nią a ja się trzęsę z nerwów...od kilku godzin nie mogę się ogarnąć...
Napisała list do mojego ojca:ona się zmieniła i jest dobra a ja zła i zależy mi tylko na pieniądzach,że ma jej pomóc mnie ''udupić'',że ja zeznałam,że tata wykorzystywał mnie seksualnie i ona ma na to papiery......
Nie wiem jak ona może....co ja jej zrobiłam,że tak mnie nienawidzi....kilka dni temu dzwoni i pisze,przeprasza a z drugiej strony nóż w plecy wbija.
Do tego ujawnia ludziom informacje z bada w RODK,zwłaszcza te na mój temat...I co ja mam zrobić?????
Nie mam już siły...
 
reklama
Paula haha no w szoku jestem do teraz :-) Już dawno lecimy na pampersach nr 3 i ubieramy ciuszki na 62, ale ta waga mnie powaliła :-) aha i ważenie było jeszcze przed jedzeniem :rofl2:
 
Karola jak można byc matką i robic coś takiego własnemu dziecku...nie rozumiem

Made-no słusznych rozmiarów jest Borysek, Maja będzie miała ok.7,5kg na 5 mies.;)
 
Paula - oj można, można :/ Ja mam mieszkanie w Łodzi, którego jestem właścicielem, mieszka tam mój ojciec, który postanowił sobie na stare lata zaszaleć. Ma nową panią, z moją mamą się miesiąc temu rozwiódł, a o mnie i mojej siostrze całkiem zapomniał. Ale to jeszcze jakoś bym zniosła, ale byłam w sądzie na rozprawie i GNÓJ się słowem nie odezwał, że nie płaci mieszkania już trzy lata!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dowiedziałam się o tym wczoraj, dzwoniąc do administracji, jakoś tak mnie tknęło, i pan mi mówi, że w czerwcu odbył się proces przeciwko mnie w sądzie, bo GNÓJ nie chciał im podać mojego adresu. Łaził tam podobno i skomlał o rozłożenie długu na raty...wodził ich tak dwa lata, aż w końcu cierpliwość się skończyła, a że jestem właścicielem, to mam teraz za swoje. I co? Własny ojciec :/ a żeby tego było mało, to w przyszłym miesiącu zarząd miał oddać sprawę do komornika, a ten na czyją wejdzie pensję??? Oczywiście na moją :/ I jak to nazwać?!
 
Jesteśmy już po kontroli u lekarza. No tak, takie tu podejście, ze nic konkretnego nie robią... :baffled::baffled: Dostaniemy pocztą skierowanie do pediatry, mamy kontynuować z Nutramigenem, a pani doktor postawiła odkrywczą diagnozę, ze Mia ma kolki!... :zawstydzona/y::baffled::nerd:
A w ogóle mój robaczek kończy dziś miesiąc!!! :-):-):-) I waży już 3890 g! :happy::happy::happy:

Mademoiselle, Carolineee - współczuję Wam przejść z rodzicami... :-( Szok, ze od własnych rodziców można się doczekać takiego traktowania...

Libby - jak tam samopoczucie po wielkim odkryciu? :-)

Paulina - jak się mają Twoje szkraby?

Kocurek, Just, Sol, Zizi, Asionek i wszystkie Panie - pozdrawiam!


A ja od dziś oficjalnie jestem na Dukanie. Zobaczymy jak mi pójdzie z moimi 5 nadprogramowymi kg... :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
Kocurek - Kochana, on ma tam meldunek stały, i jedynie co, to mógłby jeszcze zachować resztki honoru i wymeldować się sam, bo ja bez niego nie mogę tego zrobić, takie chore prawo :/ a wątpię, że ta karykatura ma jeszcze jakiś honor. Jedyne co mi pozostaje, to wnieść pozew do sądu o eksmisję. Od wczoraj nic nie robię, tylko wiszę na telefonie i rozmawiam z urzędasami co z tym fantem można zrobić. Oczywiście spróbuję załatwić to polubownie, i dać mu wybór, albo się wymeldowuje, albo zaczynamy się procesować, a mieszkanie sprzedaję razem z nim. Jest jeszcze problem, mój ojciec średnio co miesiąc zmienia numery telefonów i kontakt z nim graniczy z cudem. Ech, mówię Ci....płakać się chce
 
Mary-podziwiam, nie wiem czy bym dała radę na dukanie;)
a szkraby dobrze-na zmianę mi marudzą, także się nie nudzę, Maja właśnie przysypia a Daniel aby nie hałasował ma bajeczki-szkoda że już ciemno to by po podwórku pograsował i koty mi postraszył;)

Made-podziwiam że próbujesz to polubownie załatwic-kochana i dzielna jesteś kobietka...
 
reklama
Paula - ech dziękuję Kochana :) Tylko takie osoby o dużym sercu i miękkiej dupie mają przerąbane w życiu.

Dziękuję dziewczynki za słowa otuchy, przepraszam, że się tak uzewnętrzniłam, ale to było jak wrzód.


Chciałam się pochwalić, że dzisiaj zrobiłam pierwszą serię 6W :-)
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry