E
EEnil
Gość
Mary Ninka padła po lekach,mam nadzieję,że prześpi noc spokojnie.Wam też tego życze
Jos pocieszę Cię...i ja nie mam niemowlaka a siły niet
Jos pocieszę Cię...i ja nie mam niemowlaka a siły niet
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
asionek kobito jak ty to robisz ze mas zenergie na samoopalacze brwi i inne... normalnie podziwiam, nie rozumiem i zarazem czuje sie jak niechluj...................................................
ja sie ograniczam do prysznica i jak depilacje strzele to super zabiegi byly
o makijazu i innych jeszcze nie mam energii myslec... mam nadzieje,z e to wroci... po pierwszej ciazy 2 tygodnie "po" biegalam w korkachmakijazu, odswiezeylam balejaz i inne... a teraz sie motywuje do szczoteczki do zebow
czy ktos tak ma jeszcze ??????????????
PROSZE MNIE POCIESZYC ZE TAK
ja uciekam do wyrka, poki mlodziez spido jutra!










) ostało się w środku 





U mnie jeszcze ciut ponad tydzień do końca połogu... Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeenyyyyyy... 
A Ty krzyżem na ziemię i 20 zdrowasiek za tę rozpustę!
;-);-)
Jeszcze tylko coś z kolorem muszę zrobić, ale znów dylemacik: rozjaśnić, czy zostać przy tym brązie... 









:-):-)
Popłakała nieco więcej niż wczoraj, ale znów brzuszek ją męczył... 
W nocy 2 razy pobudka: z powodu klocka i bo zgłodniała. Ale teraz śpią moje oba śpiochy, a ja złopię sobie kawusię, którą się z Wami podzielę! 







Tak to jest, jak człek w nocy przypełza z łazienki i pada ze zmęczenia majtów nie założywszy haahaha 


Był SEX ... !!!![]()
yyyyyy.... no i jakoś tak wyszło, że te.. no żywe białko (made hehe) ostało się w środku
![]()
Tak to jest, jak się zbierało.. zbierało.. i w końcu zebrało na amory - drugi raz w ciągu wieeeeeelu miesięcy
Teraz to chyba trza będzie paciorek zmówić... łojojoj...


Los bywa cholernie zabawny czasami, to fakt..

;-)