• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
NUDYYYYYY

Robię obiad i się nudzę jak mops :-p
Czekam na wpłatę na allegro od kupującego i tak mi się dłuży dzisiaj że paranoja. A na dodatek jestem głodna a mi obiad pachnie :laugh2: I jestem marudna jak sam pieron :-p

Dziękujemy za życzenia zdrówka - Emilka już się dużo lepiej czuje. Jutro idziemy na kontrolę i może w przyszłym tygodniu Karola już do przedszkola wróci. Oj jak ja już o tym marzę :sorry::-p
 
reklama
heloł again;)
mała przysnęła-humorzaście dzisiaj okrutnie...normlanie ręce opadają

co do spacerów-to staram się regularnie-ale bez przesadyzmu;) mała przedtem się darła ile sił a teraz w spacerówce zadowolona-dziś przesiedziałyśmy pół godziny na werandzie-trochę w wózku trochę ją ponosiłam...

Lil co do gry-to mój mąż ściągnął z internetu-wersja 2008r.-bardzo fajna-jak na razie ja prowadzę w rankigu- a co do mojego małżeństwa-to znamy się 10 lat a jesteśmy ze sobą 6lat-trochę się przyjaźniliśmy i jakoś nadajemy na tych samych falach...ale nie zawsze jest kolorowo-najczęściej to ja zarzucam focha o coś-choc ostatnio głośno mówie o tym co mi się nie podoba...
 
Śliczna śmieszka śnieżka :)))))))))))))))) Od kiedy się uśmiecha liluś???
A propos soczku, to chyba taka mini ilość nie może zaszkodzić, jeśli nie ma jakiejś nietolerancji pokarmowej... ja mojej podawałam już w 1. m-cu.. właśnie ten z herbapolu..
 
Ostatnia edycja:
Lil piękności:zawstydzona/y:

Zrobiłam sałatkę, na obiad jednak pulpeciki w pomidorowym, ziemniaczki i coś na dodatek wyciągnę gotowego i tyle, nie ma co szaleć, zrobiłam na 2 dni, to jutro problem z głowy.
 
Ooooo kuuuurczę :szok: Zawiesiłam mojej plastikowego płata śniegu na rączce od gondoli i gryzaka włożyłam w łapki... Patrzy się na tego płatka już 10 minut próbując samodzielnie trzymać gryzaka w buzi..!! To są takie rzadkie momenty, kiedy leży SAMA, że tym bardziej mnie to stresuje, że się zaraz skończy :-p:dry:
 
Kocurku już nie pamiętam niestety dokładnie kiedy ten pierwszy uśmiech - ale na pewno później niż Wasze dzieciaczki, bo pamiętam, że Wy już dawno pisałyście, że się dzidzie uśmiechają, a ja czekałam...

Wypróbowałam smoczka z soczkiem malinowym - soczek zjedzony, smoczek wypluty:rofl2:
 
Ostatnia edycja:
lili u nas też niestety smok dobry na chwilę tylko :sorry: mała musi być już bardzo zmęczona, żeby go zatrzymać na dłużej :tak:

paulina a dzięki, może uda nam się wypracować jakieś metody dłużej działające - na razie tylko noszenie zdaje egzamin na dłuższą metę :-p
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry