Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
malo ja sie nie poplakalam Dobra, to zacznę nietypowo, od Asionka!!!!!!! :-) Kochana! ja już limit wyczerpałam, trzy razy użyczyłam macicy, na czwarty raz się nie piszę!))) i w ogóle...to ja na inne wątki czasu nie mam
))))))))
asionek : hej
my juz debridat od 3 dni uzywamy i nic...
super ze pospalas)
Asionku chciałam Ci napisać, że jak mówisz mi o swoim małym - że taki spokojny i grzeczny to mnie zazdrość zżera! Już prawie zielona jestem!!! Jak on tak wieczorem idzie ładnie spać - to sam zasypia czy u Ciebie na rączkach??? Ja już zaczynam kombinować jak tu małą nauczyć samodzielnego zasypiania, bo to bujanie, odkładanie i za 5 min pobudka już mnie zaczyna irytowaćW dzień to już panna nie pośpi wcale w domu - dlatego ja muszę na spacer wyjść, bo inaczej miałabym masakrę...Na spacerze mała zasypia i potem jeszcze po powrocie do domu śpi z godzinkę, dwie....A tak to tylko na chwilkę przysypia przy cycu lub na rączkach i koniec...
!

Jeszcze mam pytanko - czy są jakieś sposoby, żeby dziecko jednak wzięło smoczka??? Ja u mojej już tyle czasu próbuje i nic....A przydałoby się czasem oj przydało....
Siedzę w krzaczorach dzisiaj...jestem zła,strasznie zła...znowu nie wyszło((( zwykle było mi smutno,byłam zawiedziona a teraz jestem zła,wściekła...
((( Nie wiem co dalej
![]()

troche sie zdziwl 


Ehhh, taki kraj i takie wikińskie obyczaje. 
Aaaa, i dziękuję za rady dot. NUXE! :-)

To fajnie! 

Postawiłaś chłopa przed faktem niemal dokonanym! :-):-)


czy to minie ??
Od razu zaczęłam brać pigułki i zastanawiam się, czy to tak mi się organizm dostraja... Ta moja udana lekarka stwierdziła, ze to moze być to... No, ale może któraś z Was ma jakieś doświadczenia?...
No i śmigamy na kilka h do znajomych na urodziny - jeju, ja chyba ich ze 2 lata nie widziałam!!! :-) Wcześniej mieszkaliśmy w innym mieście, a po przeprowadzce ja byłam słoniem i nie chciało mi się imprezować w ogóle. Ale fajnie będzie znów zobaczyć naszych znajomych!
Blizna musi się rozciągnąć - to trochę potrwa niestety. Cierpliwości 

Na serio u nas to już nie ma jak, nie ma gdzie, nie ma kiedy - trzeba kwestię opracować jakoś, bo masakra.....
Kontrole - nic o tym nie wiem... 
Specjalistów to się tu raczej nie ogląda, chyba, ze coś super poważnego się dzieje. 






Oczywiście wylądowała u mnie na rękach i jakoś zasnęła, ale była jakaś taka niespokojna - pewnie wyczuła, ze coś nie tak, coś inaczej, nie wg rutyny... Jakoś mi się też udało odłożyć ją do jej łóżeczka i zasnęła ładnie. Ale nic nie spałam prawie, a zaraz śmigam z nią na kontrolę pourodzeniową. Do tego coś pada, jest ślisko jak cholera i muszę złapać autobus, żeby siebie i jej po drodze z górki nie zabić, a mamy 10 minut pieszo... 

