• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
paulina ja bez cukru świetnie funkcjonuję, dużo lepiej, niż na tym słodkim haju :-) Mam więcej energii, umysł jakiś świeższy i mniej kłopotów ze skórą :tak: Rok temu jeszcze nie jadłam cukru w ogóle NIC A NIC, poza tym nic tłustego i zero produktów z białej mąki. I czułam się fantastycznie :-D Oczywiście dużo kawy :-p i zielonej herbaty ;-)

No, zainstalowałam skypa na macu, będzie mógł tatuś córcię oglądać i słuchać :))) mój ukochany lapek ma niestety spsute głośniki :( a rachunek diabli wcięli przy przeprowadzce buuu....
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzień dobry Młodzieży :-)

Chciałam słówko w temacie diety...nie dam rady tak drastycznie zrezygnować z cukru :confused: LITOŚCI!!! Może by tak stopniowo, co?
Głównie chodzi mi o kawę z cukrem...no muszę, bo mi inaczej nie smakuje. Pozostała część programu jak najbardziej mi pasuje :-)))))
 
no, ale Kocurku mając takie nasze kochane istotki,które dają popalić trudno nie być na cukrowym haju;)) no dobra ale od jutra zbieramy się do kupy i działamy;))))

jej a mi tak z tymi słodkimi stworkami typu sówki i kotki porobiło się odkąd mam córkę-bo przedtem były dinozaury,koparki i misie;)))

Wiolka-hop,hop???

Made-kawę kochana to musisz ciuteczkę chociaż posłodzić-inaczej jest jeszcze gorzej szkodliwa-tak bynajmniej naukowcy stwierdzili-także w tej kwestii jesteś usprawiedliwiona;)
 
made myślę, że dla kawy NALEŻY zrobić wyjątek :tak: Ja też raz na ruski rok lubię sobie gdzieś przysiąść i zamówić jakieś słodkie kofeinowe cudo :sorry2: Bo tak to tylko czysta czarna leciała... no a odkąd mam maszynerię, to cappuccino na tapecie ;-)

Koteczki wszelakie i sówki puchate oczywiście uwielbiam :sorry2:
 
Ostatnia edycja:
Dzień doberek!

No, tak jak myślałam, w nocy był mały cyrk... Tzn. nie tak znów najgorzej, ale gdzieś koło 1.00, po kolejnym jedzeniu, Mia sie lekko przebudziła i zaczęła nieco płakać - i tak ze 2 h... :szok::baffled::nerd: Potem zasneła, ale ze 2 razy się jeszcze budziła i popłakiwała... :baffled: Nie wiem, czy aż takie znaczenie miało to, ze nie zjadła tuż przed zaśnięciem o tej 18, czy też ta pora za wczesna była?! :nerd::baffled::sorry2: Ale przecież dzieci zasypiają o 18... :confused: No nic, kładziemy ją jak do tej pory - po kąpieli i piżamce, między 19 a 19.30 i obowiązkowo butelka przed zaśnięciem!
Ale jestem wykończona... Oczy na zapałki dosłownie! :szok: Kawa to mus, więc łapać, komu trzeba:


imagesmacch.jpg



Mary no to ci sie pofarcilo :) u nas potrafia uzywki jakies beznadziejne za 100e i lepiej sprzedawac :wściekła/y:
i jak mala w nocy ?? :))

ja czekam az maly pojdzie ne brzemke i tez sie klade , wykoncza mnie te jego pobudki :cool2:

Asionek - no, fuksa miałam, że hej, naprawdę! :-):-) Teraz tylko musimy ją jutro odebrać w jakiejś dziurze za Oslo... :nerd::zawstydzona/y: Jak tam drzemka Nathaniela? ;-)

Mary-pytanie do ciebie za 100pkt-urzekła mnie bluzeczka Mii z sówką-zdradzisz gdzie takie cudo można kupić??? i się przyznaję, bez bicia, że mam lekkiego hopla na temacie sów;)))

Paulina - jest taki sklep, Lindex:

Newborn 50-68 cm < Kids | Lindex Shop Online

I ja tam bardzo często kupuję małej ciuszki, i sobie zresztą też. :-):-) Ale niestety nie mogłam znaleźć takiego bodziaka, może jakaś strasza kolekcja, bo ja dość dawno go kupiłam... :sorry2: Ale jak znajdę w którymś ze sklepów, to Ci wezmę i wyślę. ;-)
 
Jaka jestem wdzięczna, że trafiłam do tak tolerancyjnej grupy wsparcia :-)))))
Wyjec nie przestaje, więc jestem zmuszona poświęcić swój kręgosłup :))
Jednym okiem jestem :-D
 
mary : dzieki za kawe przyda sie... nocka dzis tragiczna byla...
tyle ze moj maly skunks to nawet nie placze, tylko sie budzi na male co nieco i kuka do mnie...
wlosy penseta, wlosy penseta !!!!!!
 
reklama
made moja nawołuję i nawołuje, ale bez płaczu jeszcze... ja i tak słaba psychicznie ;)) i w nosidełko ją wrzucę... chwilunia :)))

jos nie gadaj! takiego skunksa niepłakliwego to nic tylko powielać :tak::-D
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry