• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Jos na Tousa klasyka,miałam kiedyś taką jak byłam młoda,piękna i bogata:)
Ona kosztuje w salonie firmowym 759zł,sprzedałam jeden płaszcz i swoją torbę Ochnika więc mam 400zł,dużo nie brakuje ale z moim stanem finansów teraz trochę to potrwa....
No i jeszcze to nasz (wiesz o co chodzi).
Spoko,poczekam:)
A to torebusia
Zobacz załącznik 428614
 
mary : mnie tez czeka pranie do rozwieszenia... czeka i czeka
i tez na mnie czeka cierpliwie : kurs prawka i egzamin... odkladam to i odkladam... bo sie czuje zmuszona ze wzgledow praktycznych, a wcale jezdzic nie mam ochoty i nie mam do siebie jako kierowcy zaufania... i jeszcze z dziecmi na pokladzie... :baffled: a ! i tutaj wogole kurs trwa bardzo dlugo, nie ma wyjscia, ludzie sie okolo roku z prawkeim sra***a... koszt ok. 1000 euro z akurs,a dodatkowe godizny = koszt masakryczny, kazdy dodatkowy egzamin = idem a oblewa wiekszosc, za pierwszym razem = rzadkosc, bo sa bardzo wymagajacy... takze koszt mozna sobie spokojnie zalozyc ok. 2000 euro ... zey to jeszcze cholera z aprzyjemnosc w stylu wczasy... a tu za meke i stres... :///

mary : aha...kukanie owszem slodkie uwielbiam i zawsze mi sie ryjek smieje, tylko z ejak to dalej bedzie o 3-5 nad ranem to niedluga przestane sie smiac :)

Jos - rozumiem Cię, kochana, doskonale! Mi tez gęba się śmieje jak Mia zaczyna sobie gugać w łóżeczku w nocy, ale generalnie wolałabym spać i żeby ona spała... :zawstydzona/y: A co do prawka - u nas kosztuje wszystko razem min. 3000 euro! Plus jak oblejesz i potrzebujesz więcej godzin z instruktorem, to musisz dopłacić... :baffled::baffled::baffled: Jedna godzina jazdy od 7 do 16 kosztuje ok. 80 euro, a po 16 jeszcze więcej!!! :zawstydzona/y::zawstydzona/y: Ale trzeba, to trzeba - ja sobie życia bez prawka nie wyobrażam, ale wiem, że muszę dużo więcej jeździć, by dobrze jeździć - tu jest taka pogoda i tyle śniegu, ze masakra! Nie bez powodu musimy zaliczyć np. jazdę po śliskiej nawierzchni...

No, to pranie rozwieszone, nawet drzewo do kominka przyniosłam! :tak: Co tu sobie jeszcze wynaleźć?... :-p:zawstydzona/y::-D
 
mary : 3000 minimum...yyyy... chmastFo ! chyba bym sie do Pl na egzamin wybrala :) i tylko prywtanie wykupila troche godzin na jazde w skandynawskich warunkach :)
u mnie pranie tez powieszone, poldek przyjdzie za pol godziny
 
Ograniczyłam ilość cukru w cukrze do kawy i....średnio mi smakuje, ale muszę! Najgorzej, bo mój mąż zostawił na talerzu pokrojone kawałki ciasta, które tak patrzą i patrzą :zawstydzona/y: Moja silna wola jest wystawiona na WIELKĄ próbę :-)))
Będę raportować co i jak :))) NA razie trzymam się dzielnie i nie patrzę w tamtą stronę :confused:


Paula - miłego spacerku :) Ależ Ci zazdroszczę...u nas takie piękne słońce, a ja muszę w domu, bo Maniek kaszle, Boryskowi śpiki wiszą, i jeszcze sobie oczko glutami zatarł i zaczyna mu ropieć :/ Ameryka :szok:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry