Chyba już wyspana jestem.
BOOGIE można przesyłać pw z plikiem? Mam to w doc`u.
CAROLA chwilę zajęło mi odszyfrowanie co to takiego na tym zdjęciu. Kochana za dużo węglowodanów i cukrów. A może jaki kto tam mieszka??? W każdym razie nie zazdroszczę Tobie dyskomfortu a bliskim "świeżego" powietrza :-)))))
Ja też nie załapałam się na bejbika Pyśki
JOS to z linku, to tak jak myślisz, leżaczek.
Ja z kolei uważam, że kołysanie, bujanie i ogólnie tulenie świetnie wpływają na dziecko. Dzieciaczek czuje się bezpieczny i kochany, ukojony a przy tym stymuluje mózg do szybszego wytwarzania synaps (znowu będzie, że się wymądrzam... to jedna z "moich" dziedzin), wpływa na koordynację ruchową, rozwija się wyobraźnia przestrzenna, pobudza się zmysł dotyku, węchu, wzroku. Kołysanie przyspiesza naukę siadania, raczkowania, chodzenia.....

Choć huśtawki i tak nie kupiłabym. 500 czy 600 zł na kilka miesięcy to trochę za dużo
SOL ja swojego mam zakaz golić. Przycięłam mu ucho nożyczkami. Chciałam coś wyrównać, a maszynką ciężko było...
oooo gdzie te zdjątka bejbika Pysi????