• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
liluś na razie daję łyżeczką rano i po południu - zjada mi ok. dziesięciu 1/4 łyżeczki na raz, ale chcę dziś spróbować w butli :tak:I tak jak mówią dziewczyny - wszystko jest OK, tylko Martynka ma swoje wymagania :-p Moja też ma :-D
 
reklama
Kochane jesteście - wiedziałam, że znajdę tu miód i słońce z rana :-) Idę po kaszkę i mam nadzieję, że dziś się jakoś wyśpię, bo wtedy tak nie zrzędzę :-p

Wioluś a co u Ciebie się dzieje??

Kocurku moja łyżeczkę to chętnie do buzi bierze, ale butlę już gorzej - ale będę różne wersje próbować.

Jos ja myślę, że u Ciebie raz dwa będzie przespana noc! Czuję to!

Dziś planuję też odgruzować łóżeczko - mała musi mieć swój własny przytulny kącik...
 
Ostatnia edycja:
:rofl2: dziń dybry

jednak Kocie warto było poczekać do rana :-p:-D mniam! serwuję kawusię i herbatkę dla wszystkich kobietek :tak: i czym chata Kocurka bogata :rofl2::laugh2::laugh2::laugh2:

Lilu moim skromniutkim zdaniem jest wszystko ok z Tobą i Twoimi metodami, ale może Martynka ma większą potrzebę przytulania się i tego, że czuje Twoje ciepło i bliskość :sorry2: przecież nie jesteśmy w stanie tego "obliczyć" :blink: Myślę, że dasz radę, zobacz Twoja dziewczynka ma już 4 miesiące!!! :tak: swoją drogą całuski dla niej :* ;-) Będzie dobrze, tylko trochę pozytywnej wiary!!! :happy2:

Karola :sad:

Wiola co tam na Twoim froncie??? Jak się Skrzacik miewa? :-)

:unsure: czy mignęła mi tu z rana koleżanka Made :confused:

Jos a powiedz mi, to można tak nakarmić Malucha kaszą na nocy??? Bo ja zawsze obawiałam się bolącego brzuszka :hmm:
 
No właśnie boogie z tego względu moja idzie spać na cycu, nie daję nic na noc, a w nocy też tylko herbatka i cyc :) Na bank niestety bym miała problem :/

Chata kocurka bogata jedynie w to co dało się uratować po weekendzie :-D Odsyłam do Bogusiowego talerza :-)

made ....?? :-pa STOPnęła sobie na sekund pięć i tyle ją widzieli !!
 
Ostatnia edycja:
lil : dzieki za dodanie nadziei :) obys miala racje :)
ps. a u nas tylko jedno lozeczko zajete w dalszym ciagu przez wiekszego ogra !!!!:baffled: wiec praktykujemy wozek i lozko mamy :)


just : tylko teraz sie z emnie nie smiejscie .... co do kaszki i nocy... i wogole kaszki to ja (matka) ... NIE WIEM :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
tera zmam plan dac filutkowi zeby go na noc pogonic do spania, ale z L. nie dawalam kaszki i do 6m.z wogole tylko melko.
Kaskzi mu nie dawalam ani w dzien, ani na noc... bo on nocki przesypial calutkie bez wyjatku majac 2m-ce i 3 tyg... :wściekła/y::sorry2:
 
kurcze z tego co czytalam( jeszcze jak Iwa byla mala) to bardzo duzo mam podaje maluchom kaszke wlasnie na noc zeby dziecko mialo pelen brzuchol i spalo. moja szwagierka tez tak robila. ale to pewnie od dziecka zalezy czy beda problemy z brzuszkiem czy nie.

lil, just a jakos leci...poprostu ostatnio za bardzo hormony szaleja:-D.wczoraj Lulasza tak sie wydarlam ze klekajcie narody.
Iwulek ok zdrowa w koncu , grzeczna ogolnie . dzis spala od 20 do 8 rano tylko wstala siusiu raz w nocy.
 
BOshe jos Ty to mając takie dzieci, jakie masz :dry: powinnaś być zbanowana!! :-p:-p:-p:-D:-D

wiolu dobrze, że Iwusia już zdrowa :tak:

Koleżanko rurko proszę się nie ukrywać!!
 
Ostatnia edycja:
Kocurku nie liczy się ilość, ale dobre chęci :sorry2: więc ja się tym kawałkiem podzielę z koleżankami, chociaż mam na niego łokrutnego smaka :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::-p

Jos jeśli chodzi o coś, co można podać jako kaszkę, to widziałam z Hippa HiPP: Kaszka manna z mlekiem i czekoladą ale to dopiero po 5 miesiącu i u nas się nie sprawdziło, bo Remi budził się częściej, ale z powodu brzuszka :angry: zresztą przetestowałyśmy z mamą mleko następne z kaszką, to w ogóle nie chciał otwierać buzi, a jak dostał kaszę na wodzie, było już ok.... :no: także, mleko z butli u nas odpada już na samym starcie...
 
Jestem... myślałam, że te baby u dentysty pobiję. Mnie tu ząb boli a one d**pe zawracają ubezpieczeniem. Od kiedy to w ciąży trzeba ubezpieczenie? :crazy: powykłócałam się trochę, pokrzyczałam, zęba zrobili. Za 3 miesiące kontrola. I od razu już milszym tonem pani mnie poinformowała, że w razie gdyby coś się działo mam przyjść i bez kolejki mnie przyjmą... nie ma to jak służba zdrowia:angry::angry::angry:
 
reklama
Melduję się!
Zeszło mi na oskrzela i mam nadzieję że nie na płuca. Zdycham i boli jak pieron przy kasłaniu. Dziewczynki od wczoraj już obie na antybiotyku i powoli coraz lepiej a ja.. 2 doby na antybiotyku i tylko gorzej - ale poczekam do jutra bo ogólne samopoczucie mi się polepszyło tylko ten kaszel chce zabić.

Karola - jestem z Tobą kobito :-(
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry