• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Monia-pewnie,że pamiętamy-jejuś twoja niunia zaraz 8 mies. skończy!!! szok, dopiero się starałyśmy a już takie duże dziewczynki mamy;))

Mary ja tak sobie myślę po cichu (wracając do problemów brzuszkowych Mii),że chyba nie do końca jak ona tak wam płakała, wierzyłaś nam,że w końcu się to skończy,co??;))

Made-to chciałabyś mieć małego terrorystę w domu? ooo najgorzej jest jak mała zobaczy,że Daniel na jeździku jeździ-ona też chce!! a jak na chwilę się zatrzymasz i broń boże będziesz próbować ją z jego ściągnąć-to syrena murowana;))) ech ta żmija moja kochana;))

ja już po spacerku-uśpiłam tylko małą-bo ledwo widzę na oczy w tym śniegu-a ona dosypia w wózeczku
 
reklama
carola : sliczny suwaczek :))))

mary : mi poldek jadl 120ml jak mial 3-4 tygodnie a filutek tyle pije max. majac 2,5 miesiaca :) nie ma zasady... mia faktycznie sporo wazy, moja mala przepioreczka 5,170 :)
poldek na tym etapie jadl wiecej, spal nocki i wiadomo- wiecej wazyl :)
wszystko jets ok, tylko mi cisnienie zaczyna podskakiwac na takie jedzenie "na raty" butelke 3 razy odgrzewam w ciagu 30min

z drzemki nie wiem co wyjdzie bo filutek po raz kolejny przed kilkoma min. wypil 60 ze 120ml... dlugo na tym nie pojedzie...
 
Mary praca praca i jeszcze raz praca:( Wróciłam miesiąc temu i ciągle sie przyzwyczajam.. Na szczęście Wikuśka ma fajna nianię i jakoś tak nie bardzo jej przykro że mama pracuje... Jak wracam to nie może się nacieszyć:) Psiak przestał pałac chęcią zjedzenia niani więc w domu cisza i spokój:))
Wikuśka rośnie tak strasznie szybko a mi się ciągle wydaje że mam ją od wczoraj... I do tego jest taka cudowna, kochana, wesoła i w ogóle naj... że aż czasem nie wierze że ona jest naprawdę moja... aż czasem nie wierzę że spełniło sie to moje największe marzenie...

A Twoja Mia śliczna:)) i też już taka duuuża:)

Monia - cieszę się, że wszystko u Was OK. I fajnie z tą nianią! :-) A jak tam życie w Lubartowie? Wasza maleńka już całkiem duża i jaka śliczna! :-):-) Dziękuję za miłe słowa pod adresem mojej coreńki. Wiesz, mam takie same odczucia jak Ty! Nie mogę uwierzyć, że nasza mała jest z nami i że jest nasza... :-):-):-) Ja na urlopie macierzyńskim do sierpnia, a potem albo praca, albo studia - zobaczymy. :tak:
 
Ja Cię monia nie mogę pamiętać :) za młoda jestem :))
....stażem ;-) ale miło poznać.


Paula - a Ty uważasz, że mam aniołka? Wyjec i tyle :-)))) ale to najukochańsze
wycie na tej planecie, bo moje :))))
Spaceru szczerze zazdroszczę, mrozy odpuściły, a my w dalszym ciągu uziemieni :(
Tym razem stężenie pyłu jest niebezpieczne :(((
Sytuacji z endo nie zazdroszczę....
 
hejka mamuśki!

SOL ma pamięć i wszystkie kojarzy :-) zapewne :tak:
calola cichutkie gratki... ??

Olcia śpi to chwilka na wszystkie inne rzeczy do zrobienia.
 
mary : mi poldek jadl 120ml jak mial 3-4 tygodnie a filutek tyle pije max. majac 2,5 miesiaca :) nie ma zasady... mia faktycznie sporo wazy, moja mala przepioreczka 5,170 :)
poldek na tym etapie jadl wiecej, spal nocki i wiadomo- wiecej wazyl :)
wszystko jets ok, tylko mi cisnienie zaczyna podskakiwac na takie jedzenie "na raty" butelke 3 razy odgrzewam w ciagu 30min

z drzemki nie wiem co wyjdzie bo filutek po raz kolejny przed kilkoma min. wypil 60 ze 120ml... dlugo na tym nie pojedzie...

Jos - no pewnie, nie ma zasady, każdy bobas inny. Ja się martwiłam wagą Mii, bo miała sporo niższą od córki znajomej urodzonej dzień wcześniej. Ale teraz nadrobiła i jest w środku normy. :-):-) A Filutek je tyle, ile mu potrzeba, nie? ;-)

Mary ja tak sobie myślę po cichu (wracając do problemów brzuszkowych Mii),że chyba nie do końca jak ona tak wam płakała, wierzyłaś nam,że w końcu się to skończy,co??;))



ja już po spacerku-uśpiłam tylko małą-bo ledwo widzę na oczy w tym śniegu-a ona dosypia w wózeczku

Paulina - no pewnie, ze nie wierzyłam... Ehhh, ciężko było i oby nie wróciło! :zawstydzona/y::zawstydzona/y: A Ty sobie odpocznij troszkę jak możesz. Ja też padam, mam nerwowy dzień, bo parę spraw urzędowych poszło zupełnie nie po naszej mysli i tylko się wkurzyłam... :angry: Ehhh...
 
Paulina ja pamiętam jak Ty w ciąży byłaś:) a teraz proszę juz 7 miesięcy:)) Rosną nam dzieciaki:)
Tresuje sobie córeczka mamusię:))
Moje Młode też ale na szczęście niania mądra kobita i skutecznie ją temperuje:) nas też tego uczy na szczęście dla nas:)

Mary dziękuję bardzo:) Duża duża ta moja księżniczka:)) I broić już zaczyna:) A jak się przy tym uśmiecha:)))
Jeszcze do sierpnia masz czas pomyśleć:)
 
Made-oj, to my mamy sterroryzowane jesteśmy;)),uch ale czasami ma się ochotę schrupać to i owo takiemu małemu gadowi-ja chora a Maja chce bym ją nosiła, tuliła i dawała jej buziaki jak zawsze- a ja muszę tego unikać-a ona daje takie słodkie,oślinione te buziaki;))-i słyszałam,że znów śląsk uziemiony przez ten pył smogowy-no u was jak nie urok to....

hej Mlodam-jak Oleńka?zazdraszczam ząbka-my ząbkujemy od 4 mies. a namacalnego efektu wciąż brak;))
 
Wiolka ślicznie wyglądacie, a jakie córcia ma śliczne oczka :-) pogłaskaj brzusio ;-)

a ja wściekła na siebie... zapomniałam wczoraj, że miałam testy na alergię
:angry::angry::angry::crazy: toż to Maryś ze mnie!!!! dziś idę się tłumaczyć i błagać o nasstępny nie za rok termin...:eek:

Paula ogólnie narzekać nie mogę bo by było marudzeniem ;-) nocki przesypia od kiedy 2 miesiące skończyła, ale nie chwale jej, bo kiedy to zrobię to mam nockę z głowy;-) ząbek prawdopodobnie kolejny sie szykuje,(babcia mówi, że górna prawa 1 ale ja na razie nic nie czuje;-)) bo przedwczoraj znów był wieczorek do d... jak wtedy przed ząbkiem, pospała 1,5 h i do 23 diabełek, śmiała się, wariowała, piszczała, płakała,prężyła się i cuda wianki. wkołcu dałam jej czopek i zasnęła po 15 min. a w nocy dobrze Maja śpi?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry