• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
rureczko lepiej juz broi, oby jej juz przeszlo na dobre
a ja w biegu , sprzatam dom, wieszam pranie, suche zdejmuje z grzejnikow i jeszcze kolecje wypadalao by zrobic bo za godzine Lukasz w domu
 
reklama
Lilu ja to bym chciała dostać sprawdzony przepis na zmniejszenie apetytu:-D Leżaczek, matę, karuzelę i inne pierdołki dostaliśmy od rodziny, nie śmiałam sugerować jakie mi się podobają:zawstydzona/y: jak się mała urodzi to wypróbujemy :))
 
MADE
LILUŚ
PAULINA
RURKA

.... :sorry::sorry::sorry::sorry::sorry::sorry::sorry::sorry: ....... ale mi się ciepło i domowo od razu tu zrobiło :*

Wracają mi emotki, będę żyć.... ;-)

Ta maskotka to był kuotecek..???? :shocked2: Świeeetny..!! Danielek przechodzący nie umknął mej uwagi, szacunek za umiejętność wstawiania wideło, Majeczka kochana i śliczniasta :tak::-)

Z tego kubeczka HK to nawet ja - z całym respektem do Kitty i kociego rodzaju - bym nie piła..... :oo2::-D A z osiołka jak najbardziej :-)
 
Rureczko z tym apetytem to ja Ci nie poradzę :-p.....jedynie - jedz ile chcesz to apetyt się unormuje...u mnie od wszelkich diet i ograniczeń skacze apetyt...w górę...:-p
 
PAULINKO nie no właśnie o to chodzi- co mnie nie zabije, to moją dupkę wzmocni!
Niedługo stalowe poślady będę miała heheh
a nie pisałam, że w pracy to my po "ichniemu" gadamy?
Uwielbiam zapach świeżo rozwieszonego prania.

Kładę się na drzemkę. Młody nadal śpi :-) Dzisiaj pierwszy raz na sankach był i dużo wrażeń do odespania. :-)
 
Kocurku :* Jesteś!!! Jak się cieszę :-)))))))
Twoja czcionka i kropeczki to balsam na moje kochliwe serce :rolleyes2:
Teraz mam obiadek, ale jak wrócę, to obiecaj, że napijemy się kawy, co? :eek:
 
Kocurku ja też się cieszę :-) Bardzo :-)

Ale dziś to już chyba wiele nie popiszę, bo się powoli do spania będę szykować...kąpanie, piżamka - takie wieczorne rytuały to i może spać mi się będzie lepiej...

Paulinko a jak Ty masz teraz ze spaniem?? Bo pamiętam, że były kłopoty...teraz ja mam te kłopoty...:eek:
 
Zaniknęłam bo mi tato najazd zrobił i wymęczył Pysię, później było karmienie, pielucha i... zleciało ;-)

Wiola przeprowadziliśmy się 19 grudnia, czyli dosłownie kilka dni przed narodzinami Gabi :-) To był poniedziałek, do środy włącznie sprzątaliśmy i układaliśmy wszystko, w czwartek byliśmy pozmieniać adresy wszędzie w bankach i tak dalej a w piątek zaczęłam rodzić :laugh2: Wszystko na styk!

Made :laugh2: Jak się masz Kożelanko? ;-) Kubek to ja mogłam/mogę kupić, przecież mieszkam w UK :-)

Rurka HK odpada, ale łosiołkowy jest świetny :tak:
 
reklama
made obiecuję :))))

hehe
to nie sąsiad dziś :-p

Miałam trochę spraw.. .w pracy w kadrach przesiedziałam godzinę, dermatolog z Kamilem, apteka, poczta, zakupy.... śnieżyca..!!! :shocked2: A ja na letnich, ale w sumie jeździło mi się super :tak:

lili no Ty musisz się dzis wreszcie wyspać.... :*


KOGO JA PACZE...??? SERGI...????
witaj !!!
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry