• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Kocie, Lil, Wiolu co by Was dobić przyznam się, że pospałam jeszcze 1,5 godziny i właśnie otworzyłam oko:-D

Kocie nie wiem czy drapak pomoże, bo jak kot nie nauczony od małego, to drapaczek będzie miał w nosie:dry:
 
Boogie:

Zobacz załącznik 439448

Carola
a kto inny nie może odebrać taty? No bo jak tam dojedziesz?

Rureczko
uprzedziłaś mnie z dobiciem Kocurka...bo mój kot mimo drapaka drapał dalej wersalkę i fotele...musieliśmy narzuty położyć, a spód taśmą klejącą obkleić...
 
Ostatnia edycja:
lili rureczka no nie straszcie.!! :szok: MUSI jej się drapak spodobać :-p Psikacz odpada, bo biała diablica za szybka jest, ganiam ją, ale zanim zdążę dobiec, to ta spokojnie dziurkuje obicie :-D Pazurki obciąć..?? TEMU KUOTU??? :baffled: Nie da się hehe..
Kurde.. zawsze to pies był ten NISZCZYCIEL :dry: A teraz... popatrzcie na próbkę możliwości Zobacz załącznik 439451:sorry2:
 
To widze że dziś ogólnie nocka fajna:))

Kocurku nie mam kota więc się nie wypowiem w temacie:) Ale dobijać też nie będę - mojej znajomej kotek polubił drapaczek bardziej niż kanapę więc nadzieja jest:)

Carol i co teraz? Jechała będziesz? Czemu on jest tak daleko jak go nie ma kto tam odebrac?

Rurka nie dobijaj ludziiiiiii! Wyspałam sie co prawda ale drzemka dalej mi się marzy.... ale jakoś tak przy pracowym biurku nie wypada.....

Nic ide po druga kawę i może przy okazji cisastka jakie wysępię....
 
reklama
Heloł :)

Kocurku - są takie spraye w zoologicznych do spryskiwania powierzchni, którego zapachu
koty nienawidzą ;-) Wypróbowany!!!

Teraz nie mam czasu, ale za jakiś czas zajrzę ;)
Buziaki :)))
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry