• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Dużo sprzedawców tak robi...kupują wyprzedażowe i na Allegro sprzedają po swoich cenach...zobaczcie ceny produktów Ikea.
 
reklama
monia - no właśnie ich szukam, bo redaktorzy nie byli uprzejmi podać nazwy zabawki
ani też producenta :hmm: jak znajdę , to Ci wkleję....bo naprawdę fajna zabawka :)))
 
Ostatnia edycja:
Doczytałam.

A moja własna ciocia kochana - jak jej syn związał się z dziewczyną mającą dziecko, a był po perypetiach z poprzednią bezdzietną dziewczyną - tak do mnie skomentowała jego związek: "No wpadł z deszczu pod rynnę" :eek::eek:
A ja właśnie zaczynałam z G. hehe..mając dziewięciolatka synka :-p

Kuzyn sterczy już pod tą rynną kilka ładnych lat, dorobili się dwojga wspólnych maluchów i wyglądają na bardzo szczęśliwych :-)

Kiedy też, jak byliśmy u znajomych G. pewna dziewczyna opowiadała o swoim bratu, jak to strasznie niefortunnie się związał z dzieciatą i że to jest "porażka jakaś"... A ja siedziałam obok. Potem poszłam do kibla i beczałam jak głupia :sorry:

....
 
Ostatnia edycja:
Kocie...bezmyślność ludzka nie zna granic...
Ja też usłyszałam jaka to powinnam być wdzięczna, że wziął mnie sobie K. na głowę i to z dzieckiem:)
 
Obejrzałam te wózki, i mam mieszane uczucia......jak dla mnie zbyt kosmiczne,
jestem jednak tradycjonalistką :)
Zabawki natomiast, bomba! Muszę poszperać po internecie za takimi miękkimi kulami....
a i co jeszcze przyuważyłam?! Nieziemskie buciki na nóżkach jednego z mniejszych modeli :szok:
Muszę je mieć!!!

A moglabys w wolnej chwili kolezance bez tvnu pokazac o czym mowili? Coz to za kosmiczne wozki? A maja jakies zalety czy tylko design modny? I co to za zabawki?
bede wdzieczna :)



Dzieki kochane - ja im probowalam co nieco mowic ale jak gadac z laska, ktora w ciazy nigdy nie byla? Ostatecznie olala, bo tylko mnie przekrzykiwala. Smutne jakies to bylo. Moja mama tez mnie dobija z jednej strony mowi badz dzielna, za duzo juz marudzisz a z drugiej strony tak sie martwi, ze chciala dzis przyleciec ale bilety za drogie tak z dnia na dzien. A ja uwazam, ze nie panikuje tylko sie zle czuje od ponad miesiaca i mam prawobyc tym zmeczona i juz. I nikomu nic do tego, bo nikt nie jest mna, zeby wiedziec jak sie dokladnie czuje i na co w danej chwili mnie stac. Wrrr
to sie wyskrzeczalam. Lece sie ubrac i do gina. Kciuki prosze sciskac!
 
&&&&&&&&&& poczku :)))))))))))))))))

Do tej pory słyszę - nawet od własnej mamy i ciotek i koleżanek - że ciąża to nie choroba i powinnam była pracować normalnie, a nie wydziwiać :sorry: A ja się bronię i tłumaczę...
 
reklama
właśnie Pok Karola ma rację;))

ziemniaczki obrane, sałatka gotowa potem tylko rybkę usmażę a teraz lecę czytać z synem-do potem-będę zaglądać bo jedną aukcję obserwuję;))

Pok zaciśnięte!!!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry