• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
ja uważam że każde poronienie, obojętnie czy mówimy o 4,11,27 tyg. ciąży jest dla kobiety traumatyczne i bolesne, bo przecież traci cząstkę siebie...
 
reklama
poczku no niestety dziecko wszystko komplikuje w życiu ;)) - potem już na zawsze trzeba godzić konieczność, własne potrzeby i ambicje z niepokojem o malucha... :)

Ja to byłam taka chora z miłości, że, pracując, całą podstawówkę Kamila przeżywałam, czy mojemu dziecku krzywda się nie dzieje... :sorry: Wcześniej żłobek i przedszkole, bo TRZEBA było studia skończyć (dzienne, stacjonarne) i iść do pracy, a potem już magisterkę robiłam wieczorowo.. niełatwe jest wszystko jednocześnie czynić... ale też nie niemożliwe ;-)
A Ty jesteś taki mądry i zaradny poczek, że podejdziesz do wszystkiego racjonalnie... :) ;)
Ja chciałam adoptować małego azjatka :))
 
Karola mój brat został ojcem Roksanki jak miała 2,5h roczku,on ją kocha nad życie a ona mówi do niego tato...nie przejmuj się głupim gadaniem
 
Ja wstałam do kuchni, kawka i śniadanko:)

Paula absolutnie się nie przejmuję bo co jak co ale miłości K. do Ninki jestem pewna jak niczego innego:))))
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry