• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Karolu więc może z nim pogadaj????

Koccurrku a miałam już kiedyś zapytać, jak Twój syn zareagował na wieść o mającym się narodzić rodzeństwie? :)
 
reklama
Nie wiem co robić.Kocham Go,on mnie też ale nie radzę sobie z codziennością i prozą życia razem.
Oczekuję dużo więcej.
Cały czas pisze,że kocha i że damy radę...ja już chyba nie chcę dawać rady.
Teraz myślę co z Oliwią będzie............
 
boogie Grzesiek przeszedł moje oczekiwania - pożyczył książki o ciąży od kolegów (tatów), kupił jeszcze przy mnie jedną cegłę w Empiku i na dodatek je czyta :szok: i udziela mi rad typu - "jak kocurek boli cię kręgosłup w trakcie stania, to wysuwaj jedną nogę przed drugą, żeby ciężar rozłożył się bardziej na miednicę" :shocked2: No i sam zaproponował zapisanie się do szkoły rodzenia, bo" chce być świadomy, co się będzie działo" :-) Jestem z niego taka dumna :sorry2:

oliwka Witaj ... może kefirek...? ;)

G właśnie wysiada z pociągu we Wrocku - dziś podpisuje umowę z deweloperem u notariusza, jesteśmy umówieni na 14:00 na kawę (dla mnie raczej koktajl) :).. potem zaraz wraca do Warszawy...
Idę do łazienki i powoli będe się zbierać - od wczoraj mam problem ze stawem biodrowym - chyba mi się wiązadło poluzowało (??) Czyli relaksyna się uwalnia :)))))

Miłego kobietki !!
 
Ostatnia edycja:
Hej Kocurku:)
Chyba nie...lekko mnie mdli:(((
Mąż staje na wysokości zadania,czyli nie olał mnie tylko chce naprawić to co mnie drażni i doprowadza do takich decyzji...
Tylko czy mogę mu zaufać?Czy damy radę?
 
Oliwka faceci często nas nie rozumieją, nie wiedzą co czujemy, ale to wcale nie znaczy, że nas nie kochają......
Chyba, co...??
Sama się nad tym czasem zastanawiam...
 
Ajas pewnie masz rację,tyle,że ja z tych wymagających jestem:)
I do cholery! Jak nie rozumie to niech pyta! :)))
 
kocurek : no wzorowy tata z G. :) fajnie :)

oliwka : hej :) powodzenia na rozmowie, mam nadzieje ze wszystko sie ulozy... ale widzac anstawienie meza to w sumie chyba tylko od ciebie to zalezy czy sie ulozy :))))))
 
Hej Jos,moja zakupiaro:)) Bratnia duszo:)))
Pewnie masz rację,tylko ja się pogubiłam.
Kurka,leżę wciąż w łóżku i pośmierduję:))),chyba czas na prysznic.Zjadłabym coś.
 
Oliwka ja niestety też z tych wymagających, powiedziałabym nawet, że z czepialskich czasem... :-)
Tylko czasami tak się zastanawiam, że może na tym polega właśnie małżeństwo, żeby próbować się dogadać i zrozumieć nawzajem...
A że facet to trochę inny typ człowieka, to czasem trzeba mu pewne sprawy uświadomić... :-)
 
reklama
Masz rację Ajas:))) Taka jestem:)
Cóż,mój mąż też tak uważa:)
Może Ty jesteś moim mężem? hahaha
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry