• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzeństwo naszych dzieciaczków

Ja trochę się też obawiałam reakcji Madzi na Mateuszka i chyba ze względu na ten strach poświęcałam jej jeszcze więcej czasu niż zwykle i od samego początku pozwalałam jej na uczestniczenie w tej mojej ciąży czyli głaskała mi brzuszek, brała kredki i malowała po brzuchu obrazki dla braciszka. Potem chciała być bardzo pomocna i też jej na to pozwalałam. Gorzej jest teraz bo zaczynają się pierwsze kłotnie i bójki między nimi i powiem Wam że brakuje mi cierpliwości czasami. Z pierwszym dzieckiem miałam jej zdecydowanie więcej a teraz czasami mam ochotę ich komuś podrzucić i odpocząć. Zresztą ostatnio wywędrowali do mojej mamy i liczyłam na chwile relaksu no to się rozchorowałam i taki miałam odpoczynek:-D A co do mam które decydują się na więcej niż dwójkę to szczerze podziwiam bo ja bym chyba niewyrobiła już;-)
 
reklama
ja tez z siostra zawsze rodzicom marudziłysmy dlaczego nas jest tylko dwie:-Di jak juz wczesniej pisałam- imiona miałysmy wybrane- Michał i Marta:-D
 
reklama
Ja pewnie tez bylbym sfrustrowana i zla na los ale oddac chyba bym nie potrafila.... tak mi sie wydaje.

A teraz, ze tak powiem z innej beczki: Kasia jak sobie radzisz sama z dwojeczka?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry