aniab190
mama czerwcowa '06
Ja trochę się też obawiałam reakcji Madzi na Mateuszka i chyba ze względu na ten strach poświęcałam jej jeszcze więcej czasu niż zwykle i od samego początku pozwalałam jej na uczestniczenie w tej mojej ciąży czyli głaskała mi brzuszek, brała kredki i malowała po brzuchu obrazki dla braciszka. Potem chciała być bardzo pomocna i też jej na to pozwalałam. Gorzej jest teraz bo zaczynają się pierwsze kłotnie i bójki między nimi i powiem Wam że brakuje mi cierpliwości czasami. Z pierwszym dzieckiem miałam jej zdecydowanie więcej a teraz czasami mam ochotę ich komuś podrzucić i odpocząć. Zresztą ostatnio wywędrowali do mojej mamy i liczyłam na chwile relaksu no to się rozchorowałam i taki miałam odpoczynek
A co do mam które decydują się na więcej niż dwójkę to szczerze podziwiam bo ja bym chyba niewyrobiła już;-)
A co do mam które decydują się na więcej niż dwójkę to szczerze podziwiam bo ja bym chyba niewyrobiła już;-)