Witam.
Temat, który Pani porusza jest ciężki, a jednocześnie powszechnie spotykany. Często można spotkać rodziców, którzy rozpieszczają swoje pociechy, jednak jeszcze częściej w takiej roli spotykani są dziadkowie. Jest to trudny temat, ponieważ dziadkowie często uważają, że ich obowiązkiem jest rozpieszczanie oraz zadowalanie na każdym kroku swoich wnuków. Niestety, ale wszystko ma swoje granice. Jeśli dziecko nauczy się, że inni mogą go wyręczać w codziennych czynnościach, to dokładnie tego będzie oczekiwało od reszty. Problem jest dosyć zaawansowany, ponieważ Pani dziecko przenosi wyuczone schematy zachowań i próbuje je stosować w domu. Zgadzam się z poprzednimi komentarzami i radziłabym porozmawiać z dziadkiem. Jednak odradzałabym wcześniej przedstawiony sposób na rozwiązanie tego problemu, a mianowicie postawienie dziadków przed wyborem: albo przestrzegają ustalonych przez rodziców zasad, albo kontakt z dzieckiem zostanie ograniczony. Taki komunikat może zostać odebrany jako atak i wprowadzi dodatkowe nerwy, prowadzące do konfliktu. Rozmowa jest konieczna, po to, aby wyjaśnić, iż w ten sposób hamuje, a wręcz prowadzi do cofnięcia samodzielności Waszej pociechy. Takie zachowania prowadzą także do wytworzenia biernej oraz niechętnej postawy do działania. Dodatkowo w takiej sytuacji dzieci zaczynają mieć mętlik w głowie, nie wiedzą na ile mogą sobie pozwolić w danej sytuacji, zaś zarówno rodzice, jak ich nakazy oraz zakazy przestają być traktowane poważnie, z tego względu również dziadek nie powinien podważać Twoich decyzji. Dodatkowo proponuję zapoznać się z literaturą oraz w razie konieczności powołać się na nią. Polecam przeczytać rozdział "Dzieci trudne do współdziałania, czyli niedojrzałe pod względem emocjonalno-społecznym" (str. 174), który znajduje się w książce Danuty Siemek pt."Problemy wychowawcze wieku przedszkolnego". W tej książce znajdziesz odpowiedzi na problemy związane z wychowaniem dzieci, ale dodatkowo w książce została przedstawiona rola rodziców w wychowaniu, a także wskazówki, które pomogą w ukształtowaniu prawidłowej postawy dziecka. Z tych względów serdecznie polecam tą lekturę. W rozdziale, który Pani poleciłam, można przeczytać o konsekwencjach rozpieszczania dzieci. Myślę, że warto ten tekst również przedstawić dziadkowi.
Życzę powodzenia w rozmowie!
Pozdrawiam.