Hahaha, z tym śpiewaniem fajna sprawa...Moja Mańka też ma ze mnie ubaw

Zmiana repertuaru nie pomaga, chyba odkryła, że mam głos śmiechu warty. Generalnie słuchać muzyki uwielbia! Wszelkiej.
Mańka chwyta już zabawki materiałowe i zgniata. Od jakiegoś tygodnia. Bardzo to lubi. Ładuję ją do bujaczka, daję pasiastego węża boa z zaciśniętymi zwierzątkami (masakra, ale cóż robić jak go uwielbia!!!) i potrafi tak go mamlać w łapkach kilkanaście minut z zaciekawieniem.
Wszystko co wisi jednak trąca tylko piąstkami, nie próbuje złapać.
Grzechotek jeszcze też nie kuma. Tak jak pisała
katjusza trzyma jak jej wcisnę, ale jakby nie docierał ten fakt do jej mózgowinki

.
Ostatnie osiągnięcie to pokrzykiwania AAAAeeeee! Coś mi się widzi, że krzykacza wychowuję

.
Główkę trzyma coraz lepiej, choć nadal bardzo krótko. Nadal nie znosi pozycji brzuszkowej, więc nasze ćwiczenia są ograniczone.
gorgusia u nas tak samo. Mania wędruje po całej kołysce w nocy! Zwykle znajduję ją przy okazji nocnej pobudki w dolnym prawym rogu z nóżką między szczebelkami. Najgorsze to, że się rozkopuje przy tym pełzaniu. Dzisiaj ewidentnie zmarzła, miała zimne łapki i nosek...Zakutałam ją przy następnym spaniu w śpiworek i spała "na miejscu".