• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rozwój i postępy naszych dzieci

Asia, ja mam drugie dziecko, a też mnie takie porównywanie stresuje, więc staram się go unikać. Tym bardziej że do niedawna główną aktywnością Anielki był płacz :/
Ale spokojnie - dzieci dojdą do wszystkiego, każde w swoim czasie.
 
reklama
Ewa pocieszasz mnie bo u nas od kilku dni Olka po wstaniu i 10 minutach dobrego humoru zaczyna ryczeć aż znów zaśnie więc ją klade spac cp 40 minut i dużą część dnia spaceruję. Właśnie wstała to ją zwijam zanim się rozryczy i mnie wkurzy
 
Moja jak widzę, ze wszystkim w miarę do przodu:guganie na całego, śmiech od ucha do ucha, widzenie za rodzicami i zabawkami, rozpoznawania twarzy, obroty, czołganie po łóżeczku. Kiedyś uwielbiała pozycję na brzuchu teraz nie znosi, bo teraz najbardziej uwielbia boksować zabawki pod karuzelą:), ale i tak tyle tych wątków, że ten sobie daruje. Właśnie dlatego tego nie czytam bo każde dziecko rozwija się w swoim tempie, ale wszystkim maluchom gratuluje i życzę dalszych postępów:-)
 
Kolejna mała umiejętność opanowana: Tymek wytrąca rączką butlę z buzi jak już ma dość a ja mu jeszcze wkładam smoka do buźki . Odpycha i robi minę "daj mi kobieto spokój, pojadłem" :-p.
 
u mnie Młoda się szarpie do siedzenia, hehe śmieszne to, Laura robiła identycznie w tym samym czasie, usiadła po pół roku, więc się nie podniecam za bardzo :tak: no i w końcu ładnie głowę podnosi na przedramionach :tak:, tu się ciszę, bo jest bardziej leniwa niż Laurka była :-p
 
O, u nas też takie niby siadanie ;) Jak Anielka poczuje palce rodziców w rękach, to momentalnie się spina i próbuje ciągnąć w górę ;) No i noszenie na ramieniu jest już be, teraz każe się nosić przodem do świata, bo ona przecież MUSI wszystko widzieć ;)
 
Mój dopiero niedawno załapał o co chodzi w tym podnoszeniu główki opierając się na przedramionkach :-) Za to bardzo mu się spodobał świat z tej perspektywy :tak:
Jak leży na brzuszku to próbuje .. pełzać :szok: I coś tam nawet mu się udaje.
I też tak jak u Ewy najfajniej jak go się nosi pleckami do siebie i może wszystko obserwować.

I coś co nas w niedzielny poranek rozbawiło do łez: Leoś na przewijaku nie poleży już spokojnie, kręci się, wierzga nóżkami i rączkami, "podskakuje", tata to zobaczył i mówi: synuś, co ty robisz? zachowujesz się jakbyś był opętany, na to synek zamarł, mina jakby chciał go zabić wzrokiem i patrzymy na rączkę a tam środkowy palec skierowany wprost na tatę ;-):-D
 
:-D:-D cornelka ale się uśmiałam :-)

U nas oswajania brzuszka ciąg dalszy. Już jest trochę lepiej ale jeszcze sporo nam brakuje. Na pewno nie opiera się na przedramionach! Jak tak dalej pójdzie to do pół roku mu zejdzie... chociaż mam nadzieję że nie. Tymek nie garnie się jeszcze do siadania, ale noszenie przodem do świata polubił, bo wcześniej to tylko na ramieniu, a teraz już go więcej interesuje. No i martwi mnie trochę że nie łapie jeszcze zabawek. Jak leży na macie to uderza w nie rękami ale jeszcze tak bez większej celowości. Mam nadzieję że to też niedługo nastąpi. Jak mu włożę grzechotkę do ręki to trochę ją potrzyma i nawet czasem potrząśnie, ale taka pierdółka z niego i nie do końca wie co ma z tym robić i w końcu wypuszcza z rączki. Macie jakieś sposoby na stymulowanie chwytania??
 
reklama
marcia mam poczekać miesiąc ;-) przecież to jeszcze za wcześniej na chwytanie ja nawet maty jeszcze nie wyjełam . Teraz najważniejsze to dużo leżeć na brzuchu i słuchac piosenek mamy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry