Ja Was już nie czytam
To moje dziecko to leń jakiś paskudny jest.
Wszystkie umiejętności jej w gadanie poszły. Takie tyrady tworzy, że ho
Nie śmieje się jeszcze na głos, chociaż paszczę szczerzy i jakieś dźwięki śmiechopodobne wydaje.
Łapy łączy razem i pcha do paszczy, obserwuje zabawki, które jej nad brzuchem trzymam i usiłuje złapać, ale zadowolona jest dopiero jak je jej do ręki włożę. Próbuje je pchać do paszczy, ale często jej jeszcze wypadają po drodze. Tylko tetra jest niezawodna i się ręki trzyma
Na brzuszku leży ładnie, ale jeszcze na przedramionach. Za to dość długo
Nie kręci się w żadną stronę.
Z półleżenia dźwiga się sama do siadu (oczywiście plecki jeszcze łukowate). Przy próbie trakcji dźwiga i głowę i zgięte nóżki. Chociaż rehabilitanci stwierdzili, że słabo trzyma głowę przy trakcji!! Jak już chcieli coś jej wynaleźć, to mogli w inną umiejętność uderzać, bo głowę to ona akurat dźwiga idealnie.
Ślini się na potęgę, bańki ze śliny robi.
I to w sumie tyle :/
Wszystkie umiejętności jej w gadanie poszły. Takie tyrady tworzy, że ho
Łapy łączy razem i pcha do paszczy, obserwuje zabawki, które jej nad brzuchem trzymam i usiłuje złapać, ale zadowolona jest dopiero jak je jej do ręki włożę. Próbuje je pchać do paszczy, ale często jej jeszcze wypadają po drodze. Tylko tetra jest niezawodna i się ręki trzyma
Na brzuszku leży ładnie, ale jeszcze na przedramionach. Za to dość długo
Nie kręci się w żadną stronę.
Z półleżenia dźwiga się sama do siadu (oczywiście plecki jeszcze łukowate). Przy próbie trakcji dźwiga i głowę i zgięte nóżki. Chociaż rehabilitanci stwierdzili, że słabo trzyma głowę przy trakcji!! Jak już chcieli coś jej wynaleźć, to mogli w inną umiejętność uderzać, bo głowę to ona akurat dźwiga idealnie.
Ślini się na potęgę, bańki ze śliny robi.
I to w sumie tyle :/
Niech sobie Maluch będzie marudny czy to przez ząbki czy przez skok ,byleby zdrowy był
Śmieje się w głos jak go coś bardzo rozbawi(wymagający z byle akuku śmiać się nie będzie
