• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozwój i postępy naszych dzieci

reklama
U nas brzuszek oswojony w miarę - nareszcie:-D Ładnie się na nim rozgląda, unosi na ramionkach. Nie trwa to zbyt długo, szybko się irytuje, ale jest to u nas i tak ogromny postęp zważywszy, że jeszcze 3 tyg. temu nie bardzo chciała łepek ponieść, tylko dziób w matę i ryk:sorry:

Ma dni, kiedy "gada" jak najęta, ma też takie całkiem niemal ciche:szok: Kobieta zmienną jest...;-)

Przewraca się z brzuszka na plecki, ale tylko w jedną stronę i raczej nieświadomie;-) Tak czy siak bardzo ją to bawi.

Zaśmiała się głośno kilkanaście razy, ale jeszcze trudno ją do tego sprowokować. Zadowala się zwykle cichym zachwytem:happy:

Nadal nie ma mowy o spaniu na brzusiu...Spłaszczy jej się ten łepek do cna:-(
 
Ma dni, kiedy "gada" jak najęta, ma też takie całkiem niemal ciche:szok: Kobieta zmienną jest...;-)

Chyba nie tylko kobieta ;-). U nas tak samo. Czasem jak się rozgada to leży i gaaada i gaaaada. Oczywiście z łapami w buzi najczęściej :-D. A są dni kiedy siedzi cicho. A jak gada to też nie żadne ambitne dwusylabowce tylko "auuuu" "giiiii" "uuuuu" a najchętniej po prostu puszcza bąble ze śliną wydając przy tym bliżej nieokreślony dźwięk :-D.
A podnoszeniem na rączkach w pozycji na brzuszku pochwalę się za chwilę na wątku zdjęciowym :-D.
 
Aniela ma jeszcze tydzień, żeby dogonić Franka. On pod koniec 4 miesiąca zaczął się kręcić na wszystkie strony, a potem poszło lawinowo - w przeciągu miesiąca pełne obroty i pełzanie, w 6 mies. usiadł i zaczął raczkować, w 7 już stał.
Przed połową 4 miesiąca łapał do rąk zabawki, sprawnie trzymał na leżaczku gryzak w ręce i pchał go do paszczy. Na brzuchu leżał już tak dobrze, że bawił się uszami krowy na macie ;)
Ale za to zaśmiał się pierwszy raz w 5 miesiącu. Może choć z tym go wyprzedzi ;)

Beznadziejnie mieć takie szybkie pierwsze dziecko. Potem człowiek czeka i czeka przy drugim na te małe-wielkie osiągnięcia i się doczekać nie może ;)
 
ja sie nie stresuję, tylko wygodniej by było dla moich pleców i rąk jakby sie sam młody poruszał.;-)
Majki i tak już nie przegoni, mam nadzieję że ogólnie będzie spokojniejszy, ona tez siadała na 6mies, raczkowała na 7, na 9 stała i robiła kroczki ale pełną parą ruszyła po 11 mies. I wtedy zaczęło sie wyłażenie z łóżeczka (górą mi wyłaziła), łazenie po meblach, a nawet po parapecie:szok: naprawde modle sie żeby Tym był bardziej "przyziemny"
 
U nas od paru dni mega maruda ale też nowe umiejętności :-) Leoś przekręca się z plecków na brzuszek, jak ktoś to nazwał "pływa" na brzuszku, leżąc na macie unosi wysoko nóżki i łapie w stópki pozawieszane zabawki, albo w nie kopie, często celnie :-D No i dzisiaj ryczał jak opętany dopóki nie przekręcił się na brzuszek i tak zasnął w 5 sekund :szok: Szok biorąc pod uwagę, że był chyba najbardziej opornym dzieckiem na tym wątku jeśli idzie o leżenie na brzuszku :tak:

Poza tym przewijak jest beee, muszę go zabawiać przebierając pieluchę, bo inaczej krzyki i rzucanie sie na całego :baffled:
 
To u nas przewijak jest uwielbiany ;) Nie ma to jak poleżeć sobie z gołym tyłkiem ;)

Do obrotów Aniela jeszcze się nie ciągnie - za mało nogi podnosi (podejrzewam ją o brak mięśni brzucha, sam tłuszcz ;P). Ale dziś już prawie wyprostowała ręce w pozycji na brzuchu :)
 
a czy Wasze szkraby tez tak ciagnie do siadania? tolce podaje kciuki i lekko pociągam w gore, juz cala sie pcha zeby usiasc. i strasznie zadowolona jest jak chwile z innej perspektywy na mnie popatrzy. ale czy to zdrowe? :confused:
 
Tak... Nawet bez kciuków ostatnio ;)
Jak się same ciągną, to niech ćwiczą - i tak długo w takiej pozycji nie wytrzymają ;) Byle poduszkami nie obstawiać i na siłę nie kazać siedzieć :)
 
reklama
weronka, jak najbardziej niech sobie ćwiczy :tak:. Byle długo nie siedziała, bo kręgosłup jeszcze nie jest przygotowany do posiadówek. I mięśnie go nie utrzymają. Ale tak po troszku - niech ma Dziecina radochę :-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry