dzag82
Mama Tymka, Witka i Brunka
kakakarolina, gratuluję
:-) Tym bardziej rozumiem Twoją radość, bo ja kilka dni temu też pierwszy raz usłyszałam taki porządny, głośny rechot. No nie mogłam uwierzyć. Teraz śmiechem reaguje na kichanie, "gryzienie" w boczki i "dzik jest dziki, dzik jest zły"
.
A u nas w niedzielę 11-go zaczęło się podnoszenie na wyprostowanych rączkach
. I tak zwane pływanie od jakichś dwóch tygodni. A tego bym nawet nie zauważyła, bo nie miałam pojęcia, że to jakieś ważne osiągnięcie w życiu małego człowieczka
. Uświadomiła mi to dopiero wczoraj pani doktor w poradni rehabilitacyjnej i zachwyt studentek zebranych wokół jak to zrobił
. Ponoć pływać powinien dopiero za miesiąc. No cóż 
.
:-) Tym bardziej rozumiem Twoją radość, bo ja kilka dni temu też pierwszy raz usłyszałam taki porządny, głośny rechot. No nie mogłam uwierzyć. Teraz śmiechem reaguje na kichanie, "gryzienie" w boczki i "dzik jest dziki, dzik jest zły"
.A u nas w niedzielę 11-go zaczęło się podnoszenie na wyprostowanych rączkach
. I tak zwane pływanie od jakichś dwóch tygodni. A tego bym nawet nie zauważyła, bo nie miałam pojęcia, że to jakieś ważne osiągnięcie w życiu małego człowieczka
. Uświadomiła mi to dopiero wczoraj pani doktor w poradni rehabilitacyjnej i zachwyt studentek zebranych wokół jak to zrobił
. Ponoć pływać powinien dopiero za miesiąc. No cóż 
.
. takze moze nie bedzie tak najgorzej z jego rozwojem fizycznym, bo troche mnie martwilo, ze na brzuszku lezal z glowa na bok i ciumkal raczke.
bo mi się składa. Maks tak nie robił od razu usiadł jak człowiek z pozycji na brzuszku wypychając doopkę a nie robiąc jakieś dziwne skłony :-(
.