• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozwój i postępy naszych dzieci

Lewek mój też tak śpi jak twoja, czasem pędzi w róg łóżeczka i potem zaczyna się płacz, bo mu ciasno :-p choć na szczęście już coraz rzadziej to się zdarza. Używacie ochraniaczy? Ja to się boję, żeby mi się nie zaplątał, zdjęłam na jeden dzień, ale wtedy co chwila się uderzał ( bo lubi szaleć w łóżeczku ), więc złożyłamz powrotem.

Dziewczyny używacie ochraniaczy w łóżeczkach?

Dzag zapomnij o świętym spokoju, jak zacznie siadać to b. go asekurować żeby nie wyrżnął, jak opanuje super siadanie to bedzie próbował wstać lub raczkować i znów spokoju nie będzie :-D

edit: oto jak sie konczy odwrocenie glowy na chwilke zeby napisac jeden post :rofl2:

Zobacz załącznik 541331
 
Ostatnia edycja:
reklama
cornelka uzywam, ostatnio zmianilam bo mielismy taki na wysokosc 30cm i to bylo za mało , wiec kupilam na allegro taki wysoki 45cm z podwojna gabką i wieloma wiązaniami zeby ciasno przylegał do łozeczka i to był strzał w dziesiątke :) Teraz moze się wiercic w lozeczku ile chce i jak chce :)
 
moje dziecko powiedziało:
"Mama" na usilne prośby M - 20.02.2013
"Daj" - chcąc dosięgnąć rękaw od szlafroka4 krotnie i "a kuku" przykrywając się owym rękawem - dzisiaj

Jestem w szoku:)
 
Asia, u nas takie wkładanie smoczka to najlepsza zabawa w chwilach włączania się marudy.
U nas, Maciej zaczął pupę do góry podnosić, przemieszcza się jak wąż i trochę unosi na rękach i nogach i chwieje. Jęykowo mamy mamama, babababa i różne inne bliżej nieokreślone dźwięki, ale łączy sylaby. No i nareszcie odkrył jak cudowny jest brat, może z nim leżeć na jego lóżku i podziwiać co on robi - cokolwiek to jest:-) A jak go niema to wyrywa się do jego pokoju, sprawdza i ma smutną minke. Chyba zauważa jego nieobecność:-) To my takie z innej beczki umiejętności
 
Milionka, co Ty mówisz!! :szok:
COrnelka, u nas te puzzle wyglądają tak samo od ponad miesiąca już. Wszystkie kawałki lądują w buzi i są namiętnie żute... Składane po 1o razy dziennie przez mamę :-p. A też mamy zestaw owoców i pojazdów :dry:.
Cornelka, chyba wykrakałaś te wyrżnięcia...:baffled: Właśnie dzisiaj Tymek miał swój pierwszy dzień obijania. Najpierw w łóżeczku huśtając się na czworakach przydzwonił w szczebelki i ryk (co akurat przypadkiem udało mi się nagrać :-p), a 15 minut później jakoś niefortunnie obrócił się z czworaków na plecy i z tej wysokości walnął głową o podłogę, bo akurat się mata skończyła. No i znowu ryk. OMG!!:szok:
 
Dżag też jestem w szoku wprawdzie to było jednorazowe ale i tak mega szok.
Mama powiedział jak byliśmy na scyntygrafi i M go zagadywał i prosił żeby powiedział mama a ten się skupił i poszło:)
A dzisiaj jak się z nim bawiłam u mamy na łóżku i obok leżał szlafrok który go bardzo interesuje bo jest czerwony i puchaty i jak oddalałam od niego to się przechylał i mówil DAJ:)i tak 4 razy więc to nie przypadek:) a potem się nim zakrył - odsłonił i powiedział KUKU:)ale my się z nim w to dużo bawimy i on uwielbia:) a daj to chyba od córci przyjaciołki która ma rok i 3 mies i często się widzimy i ta mała na okrągło daj i daj :)
 
milionka super! Moj dalej jak go proszę żeby powiedział "mama" to się spina robi się cały czerwony i zaczyna pierdzieć buzią ;-) nie mówi jeszcze nic, azdnego ba, gu, ta itp
 
reklama
Irisson, Dzag szkoda, ze te części takie małe, tak to bym go kładła na puzzle i miałby frajdę z rozwalania ich. A tak to się boję, ze połknie :-p

Dzag osz Ty, zamiast dziecko ratować to filmiki kręcisz niedobra :-D

Milionka gratulacje :-)

Ja od wczoraj uczę mówić "mama" ( po tym jak go tata zaczął uczyć "tata", a przecież "mama" musi być pierwsze ;-) ), ale tylko zaśmiewa się na głos i ani myśli powtarzać :-p

U nas już próby stawania w łóżeczku, łapie się za szczebelki, staje na kolankach i potem próbuje na stopki ale mu nie wychodzi i ląduje na szczebelkach :rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry