Czytając o skokach rozwojowych, znalazłam taką informację co dziecko powinno już umieć
Nowe umiejętności:
- Wskazuje na rzeczy i chce byś je nazywał
- Mówi ”nie”, gdy nie chce czegoś zrobić
- Umie udawać głosy zwierząt
- Wie, co pasuje do siebie i może włożyć okrągły klocek do okrągłej dziury
- Próbuje rysować na papierze
- Próbuje uczyć sie chodzić pchając np chodzik czy krzesło
- Znajduje coś do wspinania, jeśli chce się do czegoś dostać
- Schodzi tyłem z kanapy czy schodów
- Próbuje celować, gdy rzuca piłką
- Wyraźnie daje do zrozumienia, ze chce się z Tobą bawić
- Szuka przedmiotu, który ukryłaś
- Ukrywa przedmiot samo, czeka i śmieje się, gdy go znajdziesz
- Daje Ci posmakować, to, co samo je.
I tak się zastanawiam czy tylko moja nie potrafi jeszcze robić wielu z tych rzeczy?
Dopiero zaczęła raczkować choć na razie woli pełzanie, potrafi samodzielnie usiąść. Zaczyna się podnosić, ale jeszcze samodzielnie nie stoi.
Umie robić kosi -kosi i robi to tak namiętnie, że nawet przez sen jej się zdarza.
Lubi się przedrzeźniać - naśladując głosy czy kaszel. Ostatnio nauczyła się cmokać.
Bawi się w a-kuku czy chowanie ale sama nie potrafi schować przedmiotu.
Klocki próbuje wkładać do dziurki ale nie odróżnia kształtów.
Rzucać do celu nie potrafi, ale lubi zrzucać rzeczy na podłogę tylko po to, żeby jej je podać.
Zdarzyło się, że częstowała mnie chrupkami.
Na pewno nie umie wydawać odgłosów zwierząt
Nie potrafi schodzić z kanapy tyłem, próbuje raczej przodem i to nie zejść a raczej spaść.
Wiem, że nie ma co porównywać, ale jestem ciekawa na jakim etapie teraz jest reszta dzieciaczków :-)