• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rozwoj naszych maluszkow

dubeltówka- ja Ci nie powiem, ja zaczęłam sadzać po tym jak mój pediatra na wizycie posadził Miesia- zobaczyłco i jak i zalecił mi raz dzienni ćwiczenie z siedzeniem a czubkach kolan i gibaniem ( Andariel chyba też to ćw polecała...?) i do tego sadzać np ze 2 razy dziennie po 10 min ( np na jedzenie obiadku, czy tak o na kocyku) ale mój Miesiu wtedy nie "przewalał się" tylko ładnie siedział dopóki go nie położyłam znowu na brzuchu ( no czasem się zagapił i przewalił- nawet dziś mu się zdarzy).
Ale generalnie on mało siedzi- raczej jest na brzuchu, w spacerówie często na płask go wożę, no a teraz - tylko raczkowanie się dla niego liczy:-D
Ja bym Asię od czasu do czasu ( co kilka dni?) posadziła żeby zobaczyć jak sobie radzi ale 99%dnia- podłoga rzecz jasna:-)
A karmienie u nas zawsze było na siedząco, bo czytałam, ze inaczej jest niebezpieczne i jesli rodzic nie zamierza sadzać, to w ogóle papek i pokarmów stałych nie powinien dawać!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Malwina siedzi samodzielnie super...tylko parę razy zdarzyło jej się usiąść z czworaków....tak siada z płaskiego leżenia...i nic w tym dla mnie dziwnego
 
Asia non stop na podłodze gania za Emilką. Sadzam ją tylko do jedzenia do krzesełka no i raz na jakiś czas sprawdzam czy sie już nie giba jak ją posadzę. W wózku ma oparcie na półsiedząco, ale jak zasypia to rozkładam na płasko. Emilka zaczęła siedzieć jak skończyła 6 miesięcy, a na czworakach zapierniczała jak 7 więc myślałam, że Asia będzie się szybciej rozwijać:-)
 
mrsmoon- jak dla mnie dalej nieadekwatnie- w życiu nie podciągałam Miesia za rączki- on podciągał się sam ( czepiając się usilnie np. naszego ubrania). Podciągać za rączki, to i nasz pediatra surowo zabrania, zresztą nie przyszłoby mi to do głowy;-) No i jak widać wcale moje dziecko nie ominęło czworaków- wręcz przeciwnie 99% czasu jest na czworakach. Poza tym mówimy o kilkunastu minutach dziennie na miłość boską!
Co do linków- też podczytuję szeligę:)
 
Ostatnia edycja:
Ja sadzałam Ediśka na trochę, ale nie na długo. W końcu sam zaczął siadać. Teraz siada, ale najczęściej podciąga się przy czymś na klęczki i z takiej pozycji przechodzi do siadu - sama dokładnie nie wiem, jak on to wykombinował ;-)
 
Aestima ja też Maję do jedzenia sadzałam jak jeszcze sama nie siadała, ale tylko do jedzenia, czyli tak jak piszesz max. 20 min dziennie, więc po głębszej analizie zgadzam się z Tobą.

edit: Ale dalej utrzymuję, że siadanie z leżenia nie jest prawidłowe;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Zołzik- nas podobnie z siadaniem.
Naprawdę nie sądzę zeby sporadyczne, krótkie sadzanie zaszkodziło, co widać po Ediśku i Mieszku- obaj pięknie raczkujący. No ale są też mamy które obkładają poduchami, dzieci siedzą pół dnia, wożą już maluchy w półsiedzącej ( albo siedzącej!) pozycji- tego nie pochwalam i też nie rozumiem...
A jeszcze przytaczając słowa mojego pediatry- rehabilitant tylko sferą ruchową się zajmuje a on ( pediatra) twierdzi, że inna perspektywa niż podłoga i brzuch dla rozw. poznawczego jest ważna i sporadyczne posadzenie nie zaszkodzi a pomoże, bo przy okazji obserwujemy jak malec sobie radzi ( może utrzyma równowagę o 2 sek dłużej?) i to trochę tak jak z pójściem do laryngologa jest- każdemu znajdzie krzywą przegrodę nosową- bo w przyrodzie mało ideałów i my z naszymi dziećmi też nie możemy wszystkich zasad sztywno się trzymać tylko podążać za dzieckiem...
Mrsmoon, a to, że Maja hen do przodu, to geny, przypadek- nie wiem, ale nie podłogowanie, bo mój Miesiek non stop na podłodze i co??? Serio cały dzień jest na brzuchu na podłodze od meleńkości a rraczkować zaczął teraz dopiero...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry