mrsmoon, Misia, Silva gratulacje! jak dla mnie to już wielki przedsmak chodzenia, u nas od niedzieli też po kilka kroczków, więc się zaraz zacznie sajgon
a co do rozwoju to u nas mnóstwo nowych umiejętności: otwieranie piekarnika plus wchodzenie na otwarte drzwiczki na raka, przyklejanie magnesików do lodówki (hurtowo, bo szybciej), mały zaczyna układać piramidkę i probuje ikeowe foremki, jeszcze nieporadnie mu idzie ale zawzięty jest..., nauczył się oddawać mi do ręki smoczka jak poproszę, a jak chce się pobawić to wkłada mi go (drugą stroną) do buzi i czeka aż będę robić głupie miny

poza tym wymuszanie opanowuje do perfekcji, na tapecie mam krzyk, ryk, tupanie, wyginanie się w łuk i rzucanie na podłogę

myślałam, że poczekam na to do buntu dwulatka, a tu proszę... ale powoli zauważa, że to nie ma sensu i już czasem odpuszcza...