oj wystartowała, ale Wasze dzieciaczki też nie zostają w tyle, każde na miarę swoich możliwości się rozwija i to pięknie
Hania za to wcale nie chce zasypiać sama, chociaż ostatnio kilka razy w łóżeczku ją przetrzymałam. No i odzwyczajamy się od cyca. Mała już raz albo dwa na dobę się domaga, poza tym mleko z butli. Musze jakąś fotkę wkleić, ale już chyba nie dzisiaj, bo przez to ząbkowanie malutka marudna. Zmykam, bo mężo chce pod prysznic a ja muszę się zająć Hanusią. Odkąd te kolejne zębatki wychodzą (jakieś 2 doby) mam w sumie przespane może 8 godzin 
Asia nam podłapała choróbsko od Emilii i była taka marudna i tak płakała, że D śmigał do Tesco po smoczek w środku nocy. No nie miałam serca jej tak męczyć