reklama

Rozwoj naszych maluszkow

reklama
kalambury są super! To nasza ulubiona zabawa:) Marysia zawsze podaje mi zielona kredkę i każe rysować. Mamy w zestawie kilkanaście rzeczy, które ja umiem narysować a ona powiedzieć:-D Na początku rysowałam cały obrazek (np dom, mysz, kot itp) i Marysia po chwili mówiła, a teraz jest zabawnie, bo ona zgaduje juz po pierwszej kresce. Dlatego zaczynam ja specjalnie mylić, zaczynam rysować dom i robię z tego budę dla psa itp, strasznie się wtedy smieje:) Dzieki kalamburom zaczęła powtarzać kilka słów np kółko.
 
Martedelko, ach, mi też się marzy już "mamusiu":-)
Miesio zna wiele słów, myślę, że ze sto spokojnie... Powtarza wszystko, wczoraj mówiliśmy sobie alfabet , chciałam sprawdzić ile wymówi literek i wymówił poprawnie wszystkie, nawet ź, ż, h. Ale w słowach już przestawia np miś to piś a czapka kapka. Ma problem z długimi słowami, lodówka, to lodlod:-D Ale o ile ilość słów jest zatrważająca to jakoś wypowiedzi tak jak pisałam- głównie jednowyrazowa jeszcze.
 
Miesio pierwsze zdanie zapodał w lipcu " Mamo, Ajla aa-a!" ( Mamo Amelia śpi), teraz rzadko ale zdarzają się takie b proste typu Tata mniam-mniam ( tata je), Mama dań pić ( Mama daj pić). Najczęściej jednak jest prosty kuomnikat " pić!!!":-D Za to na pytania fajnie odpowiada np. gdzie jest miś? w zależności od sytuacji odpowiada tu ( jak jest gdzieś koło nas) tam ( jak jest w drugim pokoju np) albo nie ba (czyt. nie ma)- jak nie wie gdzie jest miś:-D

Martadelko, brawo dla Emi, musisz pęcznieć z dumy:tak::-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
no Emi już wcześniej coś tam przebąkiwała jednozdaniowo ( m.in. 'mamusia... odź... domku' - jak byłyśmy na zajęciach dla dzieci, 'Mika...kotkiem...aaa', 'tatusiem...brum brum... babci'), ale teraz to było takie ... inne, nie umiem tego określić:sorry2:
Aestima, tak, duma mnie rozpiera:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry