reklama

Rozwoj naszych maluszkow

No to nieźle. NIesamowita Emi z tym domkiem, Miesiu żyje chwilą, tu i teraz nie wiem czy jak jesteśmy poza domem, to czy on pamięta w ogóle, że domek istnieje???:-D Także jego gadanie dotyczy głównie tego co się dzieje w aktualnej chwili ( tata mniam- mniam, mama psi ( śpi) itp.). No i nie mówi o sobie, choć jak pytamy gdzie jest Miesio to dumnie stuka się w pierś:-D MOże to kwestia trudnego imienia??
 
reklama
Martadelka to Emi nieźle wygadana :) Maja gada cały czas, buzia Jej się nie zamyka ale z bardziej złożonych wypowiedzi było na razie "piciac nie ma" i przynosi wtedy butelkę na uzupełnienie :)
 
Maja dzis stwierdziła że chce juz jej się spac - poszła do swojego pokoju położyła się na łózku i zasnęła :szok: :-) ale jestem dumna :-) juz taka dorosła jest i taki roztropek z niej śmieszny :tak:
 
Maja nauczyła się gwizdać :-):-):-)
T wygwizdywał melodie z Kubusia Puchatka, Maja najpierw była w szoku co to, że tak można, że to ta sama piosenka i sama zaczęła próbować. Melodie Jej jeszcze nie wychodzą rzecz jasna ale technikę ma już opanowaną i radochę z tego nie do opisania :-):-D:-)
 
reklama
Leo podczas tych świąt nauczył się kolędy - a dokładnie kawałka "gloria gloria gloria...deo". Tak strasznie śmiesznie brzmi to w jego ustach:-D
no i oboje z Ninką nie usiedzą gdy gra muzyka (obecnie już od jakiegoś czasu na tapecie jest folllow rivers w wykonaniu triger fingers - wersja z radiowej Trójki):tak:oboje są muzykalni i roztańczeni widzę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry