• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ruchy i kopniaczki naszych maluchów

reklama
kochane co do tego czy można tak wcześnie z zewnątrz wyczuć ruchy to nie będę się wymądrzać bo lekarzem nie jestem, jedno wiem.. ja już czuję dzidzię piąty dzień bardzo wyraźnie a gdy mój kochany przykłada ręce, żeby również coś poczuć to wzdycha zniecierpliwiony.. bo nic nic nic!

co do tego, że niektóre z Was zaczynają się martwić bo jeszcze nic nie czują.. mam książkę "W oczekiwaniu na dziecko" śledzę dokładnie każdy miesiąc według niej. Też szukałam wskazówek kiedy można poczuć dziecka zanim poczułam pierwsze ruchy i wyczytałam, że bardzo różnie, jednak najczęściej się zdarza, że między 18 a 22 tygodniem. Więc spokojnie, macie czas ;)

co do tego jakie to uczucie.. nie są to żadne motylki ani łaskotki. I czasem wcale nie są przyjemne ;) Takie jakieś przesuwanie się, rozciąganie. A pora? hmm.. chyba najmocniej czuję wieczorami. W dzień tak słabiutko. Jak się dzidzia poda na tatę to będę biedna ;) Lekarz już mnie uświadomił zanim poczułam cokolwiek, że malec jest ruchliwy i mnie skopie porządnie, może temu tak szybko go poczułam, no i duży jest ponoć :D
 
Sroczka- zanim mąż poczuje Malucha, to jeszcze minie trochę czasu :))

ja bulgotki miałam w 16 tc
teraz Maluch daje znać małym pukaniem bądź właśnie przeciąganiem...
ja wiem czy nieprzyjemne :))
ja tam się cieszę ;)
bo wiem, że u Malucha wszystko gra :))

ojj, kopanie po żebrach... cholernie boli...
Maciuś chyba to uwielbiał... :))
ale dawałam radę i nawet potrafiłam się z tego cieszyć :))
 
A ja się pochwalę, że przedwczoraj w nocy (kiedy nie mogłam zasnąć:crazy:) poczułam w sumie 4 bąbelki, i raczej jestem pewna, że to dzidzia mnie zaczepiała:-D:-D:-D. Wczoraj wieczorem też czułam, ale trochę mniej wyraźnie, ale to była moja dzidzia :-). O!
 
Ja pierwsze bum , bum (dokładnie) poczułam 16t4dz, później kilka dni ciszy i nagle puk, puk, a od soboty codziennie czuję takie jakby fale, bez wyraźnego pukania, ale to na pewno maluch, bo wcześniej tego nie czułam :)
czasem coś w środku mnie zaboli i znów i znów - jakby po wnętrznościach maleństwo dotykało, ale na szczęście rzadko to się zdarza
 
reklama
no właśnie, smyranie i pukanie to jedna sprawa- ale mnie aż czasami boli, czuje się jakby obita od wewnątrz , czy możliwe aby to było dzieło malucha?
I tak mówię ostatnio do niego- słuchaj jak chcesz popukać do mamy, to dobra, ale czy musisz demolować od razu?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry