• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ruchy i kopniaczki naszych maluchów

u mnie falowanie brzuszka juz też od około miesiąca, zauważyłam to bardzo szybko :) najpierw były to takie miejscowe wypukłości, a teraz juz widać jak przemieszcza się całe ciałko :) wczoraj leciutko glaskałam brzuszek w jednym miejscu i widać, że nasza mała to będzie przytulak po mamie, bo od razu zrobiło się w tym miejscu wybrzuszenie, jakby chciala wyrazic jak bardzo to lubi ;)))))
 
reklama
mój skarb to raczej jest wstydzioszek, bo jak się uwypukli i zacznę go głaskać to zaraz się chowa, tak samo jak odkryje brzuch to też przestaje kopać.
 
Mój Antek tez jakiś dziwny. Jak kopie i chcę, żeby M poczuł to on przestaje się ruszać. Albo jak faluje brzuch i odkryję koszulkę to też się uspokaja. Śmiesznie tak. Trzeba się namęczyć, żeby M poczuł synusia.
 
moj synek też jakby reaguje na imię.....zawsze rano się z nim witam - przykładam dłoń do brzusia i wołam go...a za chwilke kopniecie...czasem nieśmiałe a czasem bardzo zdecydowane! Ale Staś ewidentnie będzie synusiem tatusia....hihiihi:-D - wczoraj mój mąż zadawał różne pytania Małemu i czekaliśmy na odpowiedź ...najpierw w odpowiedzi były takie niesmiałe kopnięcia , ale na pytanie czy bardziej kocha tatusia od mamusi - Mały tak kopnął, że az mi brzuch podskoczył! hmmmmm...niedługo zaczną się zmawiac przeciwko mamusi, dwa łobuziaki! :wściekła/y:
 
u mnie jak u mandrzejczuk brzuch się rusza od dawna już... no nawet jeszcze przed wyjazdem do pl 21 stycznia bo w pl mamie pokazywałam jak mała skacze i wywija to już 4 tyg od wyjzadu minęły..
a tak to teraz Vi poluje na ruchy i jak widzi to całuje:-D
i ciągnie męża żeby tez całował razem z nią.. hehe jakie to zabawne...
poza tym strasznie mi się mała wypięła na prawym boku i boli niesamowicie już ze 2 dni...:dry: tak jakby ktoś mnie tam okopał...:sorry2:
 
Dzisiaj mogłam się w końcu wyspać!:-D Cały tydzień Laurka budziła się razem z P. o 6, kiedy ten wstawał do pracy. Też się budziłam, bo spać się ni dało ;-). Dzisiaj P. ma wolne i aż po 9 wstaliśmy :-p
 
A ja od 1 do 5 w nocy oglądałam różne filmy i seriale, a dzidzia cały czas wariowała. W ogóle mi sie spać nie chciało, a program nocny kiepski. Mam nadzieję, że do maja się zmieni,bo jak będę z dzieckiem po nocach siedzieć, to mam nadzieję, że chociaż w TV coś obejrzę.
 
Cześć,

ale tutaj cicho dzisiaj. Muszę przyznać, że sama rzadko się odzywam, ale aż głupio się robi że ostatni wpis z dnia wczorajszego.
Uh ostatnie dwa dni moja Fasolka nic się nie odzywała, a jak już to bardzo delikatnie :( a już od kilku tygodni daje mi nie źle odczuć o swoim istnieniu :) Już powoli zaczynałam się martwić, ale chyba musiała po prostu nabrać sił na kolejny tydzień, bo już ostatniej nocy nie dała mi spać... :\

Na prawdę mi tego brakowało :D
 
reklama
moja też coś dzisiaj mało aktywna..
aż się bać zaczęłam...:-(
trochę poskrobała, no ale mało i zbyt lekko jak na nią..
zobaczymy późńiej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry