• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ruchy i kopniaczki naszych maluchów

moja też coś dzisiaj mało aktywna..
aż się bać zaczęłam...:-(
trochę poskrobała, no ale mało i zbyt lekko jak na nią..
zobaczymy późńiej

uh no to tak ja miałam i to prawie dwa dni... stresa niesamowitego miałam ;\
jednak okazało się, że Fasola przygotowuję się na kolejny tydzień :) i teraz nie wiem czy powinnam się cieszyć, bo znów noce nieprzespane będą... ;\
 
reklama
dwa dni to nic.. raz moja przez tydzień nie dawała żadnych oznaków życia..
ale serduszko biło poprawnie , byłam u lekarza.. i później w domu słuchałam też ,.. i nie wiadomo czemu tak..
wtedy to miałam stresa..
o teraz napiłam się kawki i trochę się poruszała...
więc nie tak źle
 
Oglądałam dziś do 4tej rano filmy i młody dotrzymywał mi towarzystwa brykała jak szalony. Trochę się przespał i widzę już się budzi mój okruszek :)
 
dwa dni to nic.. raz moja przez tydzień nie dawała żadnych oznaków życia..
ale serduszko biło poprawnie , byłam u lekarza.. i później w domu słuchałam też ,.. i nie wiadomo czemu tak..
wtedy to miałam stresa..
o teraz napiłam się kawki i trochę się poruszała...
więc nie tak źle

uh no wiesz to moja pierwsza ciąża, więc jakby dłużej się nie odzywała to leciałabym jak na skrzydłach do lekarza...
To dobrze, że już trochę lepiej. Może dziś ma taki dzień lenia :)
 
Nie martw się sil, ja też ostatnio zdążyłam schizy złapać jak młody dwa dni w brzuchu cicho siedział. Na szczęście dziewczyny mnie tu pocieszyły, że przecież my też nie jesteśmy każdego dnia tak samo aktywne:) Popukałam w brzusio, synek odpukał, trochę się uspokoiłam, a następnego dnia już było normalnie:) Głowa do góry:)
 
Za to moja chyba wie że mamusia miewała kamienie w lewej nerce, i z lubością w nią ładuje kopniaki, aż zaczyna mnie nerka powoli boleć.
 
reklama
A moja mała od wczoraj takie koziołki fika, że co chwilę brzuch się uwypukla w różnych miejscach, haha i to nie takie lekkie pukanie, czy kopanie, ale chyba cała wariuje i wali głową lub pupką - nie wiem, bo nie rozróżniam hehe

w nocy obudziłam się, bo miałam koszmarny sen i mała cały czas wariowała - może czuła, że mama się wystraszyła we śnie...

ale póki co, te Zosinkowe ruchy są dla mnie urocze i przyjemne, no może czasem mnie wystraszy, ale nie sprawiają mi bólu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry