Paulina119 Nie stresuj się kochana i spokojnie poczekaj. Wiem, że łatwo mówić, bo pamiętam jak sama świrowałam z tego powodu, większość dziewczyn pisała, że czuje regularne ruchy a ja nic, tylko bulgotanie, bąbelki, czasem jakieś stukanie delikatne. Na połówkowe szłam jak na ścięcie z najczarniejszymi myślami, oczywiście okazało się że jest ok, a lekarz kazał czekać na ruchy i tyle. Od ponad tygodniu mój Antoś daje mi coraz bardziej znać o swojej obecności, dziś o 4 rano skopał mnie jak Niemcy Brazylię ;-), więc naprawdę nie pozostaje nic innego jak cierpliwie czekać. :-)