reklama

RYTM naszych maleństw

Wiecie co, może to dziwne, ale u nas to mój facet jak Potworek nie bardzo chce zasnąć to chętnie wziąłby ją na ręce albo najlepiej to zaczął się z nią bawić :baffled: , a ja wtedy wkurzam się i mówię, że Oliwka ma być w łóżeczku i co najwyżej może jej smoka dać i pogłaskać po główce :tak: , no chyba,że płacze tak, że wytrzymać się nie da, ale to zdarzyło się zaledwie parę razy.W ogóle mój facet ma wyczulony sen jeśli chodzi o dziecko, bo tak to śpi jak zabity, można go wynieść z domu i nie zorientuje się, ale wystarczy, że Oliwka kręci się niespokojnie albo jęknie czy stęknie, to od razu się zrywa i patrzy do łóżczka co się dzieje.
 
reklama
Ja mam o tyle dobrze w kwesti zasypiania, że Martyna jest typem indywidualistki i od urodzenia nie lubi za długo siedzieć na rękach :laugh2:, a bujanie - od razu jest protest. Nie lubi takiej leżącej pozycji na rękach, nawet jak ją układam do karmienia, to najpierw zaczyna marudzić, a później się cieszy.
Z zasypianiem jest różnie. Ona nigdy nie spała z nami w łóżku całą noc. Jedynie jak byłam u rodziców sama z nią na dłużej, to spałyśmy razem i nie miała problemu z zaśnięciem "nie u siebie". W ciągu dnia czasem zaśnie sama czasem trzeba z nią posiedzieć. Włączam jej cichutko kołysanki-utulanki, czasem sama śpiewam ;-) - pomaga. Korzystamy ze smoka - jak zaśnie sama go wypluwa, ale od pewnego czasu szczególnie wieczorem marudzi jak się wybudzi a smoka nie ma. Na szczęście szybko zasypia.
Usypiamy ją na zmianę, jak komu pasuje, ale w przyszłości to będzie domena tatusia, a jak ja wrócę do pracy, to pewnie moja.
Pajola - trzymam kciuki. W takich sprawach niestety "twardym trzeba być ..." :tak:, ale efekty są tego warte.
 
Kurcze jak tak sobie czytam to mam dylemat, czy ja dobrze robie, ze Kube usypiam tylko przy cycu. Poki co nikt inny nie jest w stnie go ululac. Chyba nauke czas zaczac.
 
Ja też po marudzeniu Oli poznaję że jest śpiąca. Czasem zdarza się że zaśnie przy cycu. Jak pora spania kładę ją do łóżeczka, straszne marudzenie, najgorsze jest to że nie bardzo chce smoczek, przykładam jej pieluchą aby nie wypadał. Jak zaśnie to często ją zastaję z pieluchą na głowie :baffled:
U nas dwie, trzy pobudki w nocy :wściekła/y::-(
 
U mnie od dłuższego czasu taka sytuacja. Kuba zasypia wieczorem, a po 40 minutach się budzi z płaczem. Muszę podejść, przytulić i śpi dalej tym razem juz bez pobódki. Taka sytuacja ma miejsce codziennie i nie wiem, jak to przerwac i co powoduje tę jego pobódkę.:baffled:
 
u nas z zasypianiem naszczescie bajka tzn po kapieli mala je a pozniej wkladam ja dlo lozeczka siedze przy niej i patrze na nia nie spiewajac ani nic mowiac i ona tak patrzy na mnie od 5 do 10min i zasypia sama budzi sie na jedzenie o 24.00 i o 4 w nocy i wstaje okolo 6 czasem 7 takze nic bosko wedlug mnie bo spi nieprzerwanie tylko papu ale to tez na spiocha, a w dzien dzemka o 11.00 do 12.30 i okolo 15 do okolo 16.00 i takie same usypianie patrzy na mnie:-D

i moja Marta tak jak coreczka Kasi i Poli nie lubi noszenia wierci sie i jest niezbyt zadowolona najlepiej czuje sie u siebie w lozeczku albo wozku jak jestesmy gdzies gdzie nie ma lozeczka to wlasnie w nim spi:tak:
 
Oliwka też ostatnio budzi się w nocy z wrzaskiem wielkim i nie wiem, dlaczego...Trzeba ją wtedy po główce pogłaskać i zasypia.
A dziś wielki dzień Potworka - pierwsza noc we własnym pokoiku :tak:
Jutro opiszę wrażenia
 
reklama
Chyba jaieś fatum ciąży na naszymi dzieciaczkami :baffled:, bo moja Martyna ostatnio chodzi wcześniej spać, bo obiedzie nie zawsze chce zasnąć i wtedy kąpiel jest nawet o 18:15. Godzinę wcześniej niż do tej pory. Ale wtedy po kąpieli jest taki ryk :szok:, oczy się same zamykają, a jak widzi butlę, a ja lub mąż zwlekamy z podaniem to wrzeszczy jeszcze bardziej. Zjada 210ml mleka "R" i ... budzi się ok 23-24 i tylko mleko działa żeby zasnęła dalej. Jedyny plus, to że dzisiejszej nocy nie budziła się jeszcze koło 4 (jak do tej pory) na żarło tylko dospała do rana (hmm do świtu :sick:), ale jak dydol wypadał, to mąż kilka razy wstawał w nocy - może mi ktoś dziecko podmienił :confused:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry