reklama

RYTM naszych maleństw

bara, gdyby to zależało tylko ode mnie, to ja nawet jutro wsiadłabym w auto i pojechałabym do Wrocławia :tak:.Ale po pierwsze - mój facet jeszcze boi się puszczać mnie samą w dłuższe trasy (prawko mam od 7 miesięcy),bo mimo tego, że uważa (:szok:) że jestem dobrym kierowcą,to jakby nie patrzeć nigdy wcześniej przez całe moje życie nie miałam żadnej styczności z samochodami (dopiero na kursie:baffled:).A po drugie ja sama nie czuję się na tyle pewnie żeby pojechać samotnie do Wrocka.Niemniej jednak, jeśli nie teraz, w najbliższym czasie, to na pewno będziemy się wybierać do Wrocka (uwielbiam Factory Outlet ;-),jakie ja tam ciuchy kupuję za śmieszną kasę:tak:) w lipcu bądź w sierpniu :-).Wtedy na pewno dam znać i jak tylko znajdziesz czas to będziemy mogły się spotkać :-):tak:.
Co do Kubusia Puchatka i reszty - to wyobraźcie sobie, że jak już chodziłam do LO to potrafiłam lecieć do domu bo akurat w tv był Kubuś...:zawstydzona/y:.Znajomi nieważni, impreza nieważna, bo ważny był Puchatek :eek:.Zboczenie jakieś czy co :confused:
A z Oliwką to ja się mam, oj, mam.Wszystko było wyregulowane, jedzonko, piciu, spanko.A teraz - ZONK.Je kiedy chce, pije kiedy chce, a o spaniu można w dzień zapomnieć.Chyba że faktycznie już jest tak padnięta, że inaczej się nie da.Tak jak np. dzisiaj - zasnęła w trakcie jedzenia deserku (jabłka z winogronem i morelami), dosłownie ja jej chcę łyżeczką pod buziola podjechać a ona a tym czasie myk - i śpi :baffled:.Sekundę jej to zajęło :eek:.No, ale w nocy przynajmniej jest spoko :tak:
 
reklama
My tez Puchatka lubimy ;-)

Co do rytmu....Kuba juz tak ladnie spal...budzil sie raz ok 2 lub 3 na male co nieco a teraz...pobudka o 0.00 potem ok 3 potem o 6....mam dosyc Czasem nawet ok 5 i jzu nie chce spac od 7-mej potem sie drzemnie z godzinke. Pediatra zalecila nam mleczko....narazie powiedziala ze HA bo pewnosci co do alergii Kuby nie ma. Tak w ogole to chodzimy do innej pediatry bo tamtej chwilowo mam dosyc:wściekła/y:
 
u nas odpukać na razie jest ok. pobódka tylko raz w nocy a czasem nawet dopiero nad ranem. jak Lilka się obudzi zbyt wcześnie /np 6/ to potem za półtorej godziny odsypiamy to razem. najczęściej jest pobódka od 7 do 8. karmię piersią tylko po kąpieli ewentualnie w nocy /lub nad ranem/bo jestem zbyt zaspana by przygotowywać jej Bebiko.w dzień w użyciu są kaszki i zupka, czasem kaszka połączona z owocami.po 22 też jej daję Bebiko na dobry sen - zjada aż 180ml:szok::szok::szok:.to dużo bo w porównaniu z rankiem to tylko 60-80. ale i tak się cieszę że zaczyna oswajać się powoli z mlekiem modyfikowanym. problem jednak w dalszym ciągu tkwi w ulewaniach. jak się przewraca na brzuch to momentalnie jest cała w wymiocinach...
 
anii u mnie bylo to samo wiec mleka samego seba nie je tylko kaszki mleczno ryzowe:tak:dzisiaj bylam u lekarz i zalecil dawac mu to mleko z kleikiem zdaje sie r czy cos:confused:
monika u mnie tez smoczek stal sie niezbedny:-)pozniej trzeba bedzie oduczac:tak:ale co tam jak dzieki temu ma sie chwile spokoju;-)
 
no właśnie, wczoraj pochwaliłam Lilkę a potem bujałam się z nią, darła się niesamowicie a już dziś o 5 rano pobódka.ech, już chyba nic nie będę na nią pisać...
 
dziewczyny jeszcze troche i beda spac cala noc:tak:moj tez zaczal troche swirowac spi godzinke a pozniej ryk :no:wczoraj ogladal ze mna film przez pol godzinki a pozniej myk do lozka i jakos zasnal :-)tylko za w nocy to budzil sie chyba ze 4 razy:-(wiec nocka zarwana:eek:ale pocieszam sie mysla ze niedlugo bedzie spal cala noc i w koncu odespie:-)
 
reklama
Anii ja też już kiedyś pisałam że nie będę za bardzo chwalić Pauli bo później dzieje się na odwrót więc staram się ograniczać:-D

Może to wszystko przez tą pogodę...zawsze można zwalić na skoki rozwojowe;-);-)Paula dzisiaj ciągle śpiąca była ale w nocy strasznie niespokojnie śpi i ciągle obraca się na brzuchol co ją totalnie wybudza:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry