wcale nie Aniii.... ;-)
Dzis Kuba spal sam w naszej sypialni a my w drugim pokoju. Obudzil sie o wpol do 1 ale poszedl do niego maz i nie musialam karmic bo go uspokoil i zasnal a potem o wpol do 3 wtedy juz pokarmilam (bo by mi cyce do rana zwariowaly ;-) potem obudzil sie o wpol do 7 i po karmieniu juz wstalismy. Planujemy mu zmienic jego zwyczaje. Probujemy metode z tej ksiazki http://nasza-szkapa.idl.pl/czytadla/eBooks.PL-Kazde-dziecko-moze-nauczyc-sie-spac.pdf
Bede stopniowo karmic go co noc o minute krocej az w koncu mam nadzieje zejdziemy do 3-ch minut a wtedy juz nie ma sensu karmic. Marze o calej przespanej nocy.....a to po dzisiejszej wydaje sie coraz bardziej realne :-)
Dzis Kuba spal sam w naszej sypialni a my w drugim pokoju. Obudzil sie o wpol do 1 ale poszedl do niego maz i nie musialam karmic bo go uspokoil i zasnal a potem o wpol do 3 wtedy juz pokarmilam (bo by mi cyce do rana zwariowaly ;-) potem obudzil sie o wpol do 7 i po karmieniu juz wstalismy. Planujemy mu zmienic jego zwyczaje. Probujemy metode z tej ksiazki http://nasza-szkapa.idl.pl/czytadla/eBooks.PL-Kazde-dziecko-moze-nauczyc-sie-spac.pdf
Bede stopniowo karmic go co noc o minute krocej az w koncu mam nadzieje zejdziemy do 3-ch minut a wtedy juz nie ma sensu karmic. Marze o calej przespanej nocy.....a to po dzisiejszej wydaje sie coraz bardziej realne :-)
.
raz na jedzenie. pobódka o 7.00 /dla mnie to wcześnie ale ja to zawsze lubiłam dłużej pospać/ no i w dzień po 10.00 zasypia na ok 1,5h a potem koło 15-16 na pół.jak pośpi na spacerze na którym zazwyczaj jesteśmy 13-15 to wtedy ze spaniem jest gorzej. męki przy zasypianiu są spore ale warte wysiłku jak dla mnie
.
bo mała po wielkich męczarniach (nie mogła zasnąć u mojej mamy) zasnęła przed 18-stą, o 19 dostała cyca, spała dalej, przyjechaliśmy do domu, dostała cyca i śpi .... tylko ciekawe jak dotrwa do rana
. Pasowałoby mi się położyć żeby się wyspać ale jeszcze mam zaległości na forum więc chcę je nadrobić aby być w końcu na bieżąco ufff....