• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

rzeczy niezbędne dla Maluszka

Patusia - hahahah no powiem ci ze tego tez bedzie mi brakowalo, i wiem ze bede bardzo tesknila ale juz ustalilam z moja przyjaciolka ze bedziemy jezdzily raz na rok do londynu na zakupy :-p dzieci z mezem w domu a mamy beda szalaly:-p

A gdzie ty bylas? i jak dawno temu wrocilas? nie ma to jak byc w domu ze swoimi.:-D:-D:-D zazdroszcze ,ja juz odliczam tyg do powrotu.
 
reklama
Patusia - hahahah no powiem ci ze tego tez bedzie mi brakowalo, i wiem ze bede bardzo tesknila ale juz ustalilam z moja przyjaciolka ze bedziemy jezdzily raz na rok do londynu na zakupy :-p dzieci z mezem w domu a mamy beda szalaly:-p

A gdzie ty bylas? i jak dawno temu wrocilas? nie ma to jak byc w domu ze swoimi.:-D:-D:-D zazdroszcze ,ja juz odliczam tyg do powrotu.
ja wróciłam w listopadzie 2006 jak byłam w 20 tyg. ciazy byłam w Belfaście stolicy Irlandii PN- ja ostatnio byłam w pazdzierniku z wizytą w szkocji u siostry i mamy - bo tak sie złozyło ze ja wrociłam a siostra wyjechała i po 3 miesiacach mama i tak naprawde zostałam tylko ja z mojej najblizszej rodzinki w polsce i mam tylko rodzine meza -za to pocieszajace jest to ze mam gdzie jeździc
 
Widze, ze moglybysmy spokojnie otworzyc watek "POWROTY" ,hhehehee. My tez prawdopodobnie bedziemy wracac. Mowie "prawdopodobnie", bo wlasciwie taki pomysl pojawil sie w mojej glowie calkiem nie dawno, wczesniej nie chcialam o tym slyszec. Nie ze mi tu tak strasznie dobrze, ale uwazalam, ze raczej nie mamy gdzie i po co. Ale teraz jak bedzie dzidzia, to po pierwsze pomoc sie przyda, a po drugie stwierdzilam, ze im wczesniej zaczniemy ukladac sobie zycie w Polsce tym lepiej. I jeszcze, ze jak teraz nie wrocimy, to potem bedzie nam coraz trudniej. W koncu przyjechalismy tu z mysla o oszczedzaniu, a teraz juz i tak nie wiele zaoszczedzimy. No wiec urodze dzidzie, macierzynski i tak mozna pobierac w Polsce, a to duzy plus, maz bedzie mial spokojnie kilka miesiecy na znalezienie pracy bez strachu, ze nie mamy za co zyc. Najgorsze, ze czeka nas mieszkanie u tesciowej, ale moze nie bedzie tak zle, na razie mamy pozytywne relacje :) A i do moich rodzicow mam blisko, wiec czasem mozemy u nich pomieszkiwac. Dobra, rozpisalam sie :) A to nie ten watek, powodzenia wszystkim mamuskom i tym na emigracji i tym wracajacym :)
 
Xatia- ja uwazam dokladnie tak samo ze jezeli wracac to teraz bo pozniej to moze byc jeszcze trudniej.Ja za bardzo tesknie mimo ze jestemy razem z mezem to potrzebujemy do zycia bliskiej rodziny i przyjaciol.Bez nich bedzie ciezko.A ja to juz jestem taka wariatka ze nawet czasem jak ogladam wiadomosci z tvp1 przez neta to wyje a moj maz sie smieje ze mnie ze glupol jestem ale ja naprawde kocham byc polka i kocham Polske.
ale jak masz ochote otworzyc watek o powrotach to bardzo porsze bo z przyjemnoscia pobiadole tam :-p
 
oj mamusie chcecie wracac... ja nie mysle jeszcze o tym ale z pewnoscia jak bedzie dzidzius to beda mnie nachodzily te mysli coraz czescie... tu jest okropna opieka zdrowotna i tym sie bardzo przejmuje...
 
my kupujemy takie samo łożko jak prezentowała bazylia, Radek II z szufladą i funkcją kołyski, szwagierka ma takie samo, bardzo sobie chwaliła... zresztą jej zanjome również bo ponoć wszystkie takie same lóżeczka kupiły
 
Justyna_0, jestem, tylko raczej czytam niż piszę, ale śledzę wszystkie wątki na bieżąco... pisałam kiedyś na głównym że Julka :-), wszytko dobrze jak narazie, dzięki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry