Ewstra ja tez płaczę z róznych dziwnych powodów, albo i ich braku. wczoraj akurta mój gin mnie wnerwił i ogólnie cała sytaucja, ale generalnie sie rozklejam bo juz jestem zmeczona wszystkim co sie dzieje. no i tym, że M nie ma ostatnio. wczoraj to go kolezanka wykopała, żeby dał sobie siana i do domu wracał. ja wiem, że on ma teraz mega goracy okres w robocie, ale kurcze mi tez jest cięzko. no staram sie mu nie marudzic i pewnie tez dlatego wyję bo gdzies to musi iść.