Dziekuje Ci Niunia za podpowiedzi.
Odpowiem Ci tutaj bo nie wiem jak wyslac prywatna wiadomosc. Jestem zdecydowana na odejscie. Nie chce jednak dzialac pochopnie. Wiesz ile bedzie mnie kosztowala wyprowadzka, przewozenie tego wszystkiego...MASAKRA (mieszkam tu 4 lata i troche sie tego nazbieralo). Oprocz tego a w sumie przede wszystkim musze miec pewnosc ze pod wzgledem finansowym damy we dwie rade. Powiedz mi prosze , jesli wiesz, czy jesli sie nie pracuje to na ile pieniedzy (wszystko razem) mozna liczyc od panstwa??? Czy te pieniadze starcza na oplaty mieszkania, wyzywienie i zeby czasem cos dziecku kupic???Pytam tak dla mniejszej orientacji, bo w sumie i tak w socjalu moj przypadek beda rozpatrywac po swojemu. I tego sie boje, zeby sie nie okazalo, ze mi np kaza wracac do kraju. Slysze wciaz o cieciach o ograniczeniach finansowych, wiec przeraza mnie mysl, ze mi moga odmowic pomocy finansowej. Juz nie raz slyszalam ze co niektore samotne matki wcale nie maja tu tak kolorowo jak by sie wydawalo....aaaaaa im wiecej niepewnosci, tym wiecej pytan.....
Fajnie masz ze przy boku masz mame. ja nie moge liczyc na niczyja pomoc.
Pozdrawiam.