Agugucha tych MOPS-ow faktycznie jak grzybow po deszczu :/ u mnie tez pelno jest, ale ja jezdze do glownego, wiec musza mnie przyjac, a nawet jesli nie, to przyjmuja

a mi to sie wydaje, ze to nie jest AZS tylko alergia pokarmowa, mysle, ze wizyta u dermatologa nie zaszkodzi
Martusia mam wylaczone glosniki, ale pamietam z zeszlego roku to, tylko nie pamietam co tam spiewa czy mowi

pozniej glosniki wlacze to poslucham jeszcze, w kazdym razie dolaczam sie do zyczen

ja mieszkalam u brata, ktory ma mieszkanie 32m* i tam jest pokoj z kuchnia razem + lazienka, korytarz i duzy balkon. To mi wyplaty starczalo na styk (tylko wtedy palilam fajki i wiecej zarabialam

) a teraz mieszkam z rodzicami, mam swoj pokoj, w sumie zero pomocy panstwa, bo wedlug prawa nie jestem samotna matka (nie podalam exa o alimenty, tylko sie "dogadujemy"), dokladam sie do mieszkania, a wyplaty by mi nie starczylo, gdyby mi Mama nie pomagala ... juz nie mowie o exie bo ostatnoi zapomnial co znacza alimenty na dziecko :/ w kazdym razie zmierzam do tego, ze w polsce to ja moge dostac od panstwa jedynie kopa w tylek..... takiego porzadnego!
Anowi to mnie martwi, ze kobiecie z dzieckiem, czy jeszcze w ciazy, proponuja mieszkanie, w ktorym nie ma ogrzewania ani nawet lazienki!!! To jest CHORE!!!! Pamietam ta sytuacje, jak nam o tym mieszkaniu pisalas ...... kurcze wiecie co, marze o wielkim domu, ktory sobie kiedys kupie, zaprosze Was wszystkie do mieszkania tam i bedziemy zyly jak krolowe

z naszymi dzieciaczkami oczywiscie

tylko musze najpierw kase uzbierac albo znalezc jakiegos zawalowca

a moglabym wiedziec ile placisz za wynajem? Interesuja mnie ceny z Rzeszowa

Kurcze Dziewczyny nie wiecie jak bardzo chcialabym wyjechac, wiem, ze bym strasznie tesknila za rodzicami (tez jestem z nimi mocno zwiazana), ale przynajmniej bym miala zapewnione zycie na lepszym poziomie niz do tej pory :/ jednak najbardziej boje sie tego, ze bym wyjechala i co bym zrobila? z kim malego bym zostawiala? nie jest tak kolorowo w obcym kraju z malenkim dzieckiem :/ Jestem pewna, ze gdybym pojechala do braci, to oni by mi nie pozwolili isc do pracy, ale ja nie chce byc na czyims utrzymaniu tylko miec wlasne pieniadze. Oni by sie nie mogli zajmowac Nikosiem jak ja bym byla w pracy, bo pracuja 4 dni pracy na 4 dni wolnego. Niby przez te wolne by mogli, ale pozniej maja 4 dni po 12 h wiec .... odpada

chcialabym poprawic status mojemu synkowi, ktoremu oddalabym wszystko co mam, ale poki co musze sie wziac w garsc i ostro zapierdzielac zeby cos zarobic

ehhh ide pisac, dzis przez caly dzien albo sprzatam albo pisze te artykuly :/ tylko z 2 godziny mialam wolne jak bylam z Nikosiem na spacerze
