margolcia ja mam tez przyjaciela ktorego znam wiele lat i tez oferowal ze ze mna bedzie,pomoze wychowac ale ja nie chce,za duzo o sobie wiemy,znamy sie jak lyse konie,imprezowalismy nie raz,spedzilsmy szalonego sylwka kiedys tam ale jak na to patrze,facet ktorego szukam ale nie moge z nim byc,cos mnie trzyma na nie....nie moge byc z kims z rozsadku albo ze wypada,nie bedzie miedzy nami milosci,bo gdyby cos mialo byc by bylo juz dawno....pokrecone to zycie
ale kazdy ma inne uczucia,moze u ciebie jest inaczej ,a kiedy ty wracasz? masz oparcie w chlopcach,a przy,skoro chce ci pomoc nie odmawiaj i bierz ile sie da a czas pokaze
anowi ja teraz placilam za internet przez pol roku po 1 zl za miesiac

tak przyciagali klientow
zadzwonil ex do malej i mowi zapraszam cie z mama pod domek,to mala cala hepy i mowie do niego czemu ty jej tak mowisz a ten jak mi zaczal mowic ze przeciez mozemy czas spedzac razem i dac dziecku troche z zycia rodzinnego ,przeciez mozemy sie dogadac i wogole,a ja i tak bede jego do konca zycia,MATKO JEDYNAmowie jak bys sie zachowywal jak czlowiek moglismy byc rodzina,ja moge dla malej robic wiele rzeczy ale nie bede grac czegos czego nie ma i nigdy nie bedzie,chcesz spedzic czas to spedzaj ale postaw w koncu jeden kierunek swoje zachowanie bo ile mozna sie z toba uzerac, coz za milosc no
a
bezsenna jak tam urodzinki? i jak robilas w koncu z ex i jego rodzina czy tylko dla was bo mialas dylemat pamietam
a i wiecie co dzis o 20 kubus po kapieli jak zwykle oproznil dwa cycki ,po czym obudzil sie przed 21 na jeszcze,a nie bylo to zrobilam mu kaszke i prze butle mu dalam,wypil duszkiem i spal dalej,i tak sie zastanawiam jak to bedzie dalej,zmeczona jestem,te nerwy moze mleka bedzie mniej i mniej i zaniknie,doswiadczone karmiace jak to jest?