Carlaa dziekuje bardzo! Stety niestety tak sie stalo i nic juz na to nie poradze/dzimy.. Ciaza przebiega prawidlowo, nawet nudnosci nie mialam zadnych

Pierwsza ciaza wiec ja jestem zielona i na dodatek boje sie jak cholera

Jesli chodzi o pomoc.. to mieszkam w Irlandii od 5 lat, z rodzina mam bardzo dobry kontakt, mama szaleje z radosci bo juz myslala ze nigdy nie zostanie babcia :O (mam juz 28 lat a na zadne sluby sie nie zanosilo

) Tato, brat tez sie cieszy. No i namawiaja do powrotu, a ja jeszcze nie podjelam decyzji, na pewno rodzic bede tu. Tylko oni w Polsce wiedza, reszta rodzinki sie dowie w listopadzie na babci urodzinach

Ale bedzie sensacja :O A tu mam paru ale za to dobrych znajomych i pare przyjaciol, ktorzy deklaruja pomoc, ale wiecie jak to jest.. Jak przyjdzie co do czego to chetnych nie ma

wiec ja juz sie nastawiam ze z wzystkim bede musiala sobie radzic sama, tym bardziej ze naleze do takich osob co prosic nie umia..
A ja widze ze wy juz tu malenstwa macie duze! Jak ja juz bym chciala zeby bylo po!!! Poczytam sobie wasze wczesniejsze posty zeby sie zapoznac

I jeszcze raz dziekuje za przyjecie, od razu razniej
