aneek
Fanka BB :)
tiptiriptip kładnie jest tak jak powiedziała Orchidea. Ja właśnie mam sprawę w sądzie, ostatnia była w styczniu gdzie po9 mscach zostało ustalone ojcostwo poprzez badania DNA, tatusiek podpisał protokuł uznania dziecka i po burzliwej dosykusji zgodził się na moje nazwisko. Jednakże przy jego ostatniej wizycie, z resztą pierwszej u własnego dziecka oświdczył mi, że jego SYN BĘDZIE NOSIŁ JEGO NAZWISKO.. buahaha.. no ale cóż, prawo jest prawem i9 wygląda to tak, że skoro ja się nie zgadzam na jego nazwisko, on się nie zgadza na moje to dziecko będzie miało nazwisko dwuczlonowe. Innej opcji niesttey nie ma bo tu prawo jest po obu stronach. Ja wlasnie się teraz zaczelam nad tym poważnie zastanawiać, ammy dwa zupełnie nie pasujące do siebie naziwska i kurczę, jeżeli on frzeczywiście nie odpuści to zastanawiam się, czy sama nie odpuszczę..:/ btw, tatuś był u dziecka aż dwie godziny, snuł dalekosięzne plany < jak to nasi tatusiowie> jak to on będzie przyjeżdżał do niego, i on będzie chciał go zabierać, więc mu powiedziałam, że w takim tepie widzen <raz na rok> pierwszy raz go zabierze, jak będzie miał dziesięć lat albo w ogóle. Jak narazie minęło sześć dni i zero odzewu. ogólnie więcej czasu poświęcił na pytania odnośnie mojego prywatnego życia niż na dzieckoL/